Pana nazwisko pojawia się w nagranej rozmowie szefa MSW z prezesem NBP jako przykład biznesmena opornego, jeśli chodzi ?o współpracę z państwem.

Zbigniew Jakubas: Opublikowane rozmowy są żenujące i skandaliczne, politycy czują się bezkarni. Mogę potwierdzić, że odczuwam skutki tego, ?co padło w rozmowie, wszystko skleja się ?w całość – nagonkę.

To znaczy?

Od roku trwa kontrola moich zeznań podatkowych, obejmujących okres od 2007 r. Gorliwie kontrolowane są spółki, w które jestem zaangażowany. Mennicy odmawia się zwrotu 167 mln zł VAT i próbuje wmanewrować w wyłudzenie podatku, choć wcześniej działania firmy nie budziły zastrzeżeń i VAT był zwracany. Spółka budowlana Feroco, działająca od 70 lat, jest na skraju bankructwa, bo nie otrzymuje płatności od państwowego zleceniodawcy. Uważam, że decyzja o niesprzedawaniu Mennicy akcji PKP Cargo w ofercie publicznej wynika z tych samych przesłanek.

A co z wątkiem ostrzenia sobie zębów przez państwo na część majątku Mennicy?

W zeszłym roku chodziły słuchy, że NBP chciałby przejąć od Mennicy część biznesu związaną z biciem monet. Powiedziałem, że jeśli to prawda, to usiądźmy do stołu – ale nie było żadnej reakcji. W ubiegłym roku NBP po raz pierwszy zorganizował otwarty przetarg na bicie monet groszowych, choć zawsze zlecenia trafiały do Mennicy. W najbliższych dniach pokażemy, jak „rynkowa" była oferta konkurencyjnej mennicy, która zdobyła ten kontrakt.

—rozmawiał Adam Roguski