4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 12.11.2014 01:27 Publikacja: 12.11.2014 01:27
Andrzej Sławiński prof. SGH i były członek Rady Polityki Pieniężnej
Foto: PARKIET
Przed globalnym kryzysem bankowym, który zaczął się latem 2007 r., wierzono, że szybkie rozrastanie się w Europie wielkich holdingów finansowych (nazywanych popularnie bankami uniwersalnymi) wzmocni strefę euro, ponieważ przyczyni się – jak zakładano – do integracji jej gospodarek. Politycy pokochali tę wizję, skoro mówiono im, że coś, czego chcieli – czyli szybka integracja strefy euro – zrobi się sama.
Mówiono im także, że wielkie holdingi finansowe będą instytucjami wyjątkowo bezpiecznymi, ponieważ będzie je stać na utrzymywanie dużych departamentów zarządzania ryzykiem. Zatrudnieni w nich najlepsi specjaliści mieli dostosowywać wielkość potencjalnych strat do wielkości kapitałów banków, co miało trwale odsunąć ryzyko ich bankructw. Wiara w to wszystko była tak silna, że dużym bankom pozwalano tworzyć własne modele szacowania ryzyka i w praktyce im samym decydować o tym, ile potrzebują kapitału. Z jednej tylko rzeczy banki raczej się nie zwierzały: że utrzymywały nie więcej kapitału, niż było trzeba na dobre czasy. Zakładały, że w czasach złych (kryzysowych) użyją zwyczajowo swojej Wunderwaffe – pieniędzy podatników.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeszcze kilka lat temu Polska funkcjonowała w mediach społecznościowych jako temat niszowy. W połowie trzeciej d...
Jak wzmocnić szanse inicjatywy ministra finansów i gospodarki Innovate Poland? Potrzebny jest odpowiedni model p...
EU Inc., czyli paneuropejska forma spółki, bez biurokratycznych barier i nadmiaru regulacji, może być game chang...
Ilekroć wydawane są europejskie pieniądze publiczne, muszą przyczyniać się do europejskiej produkcji – pisze dla...
Gospodarcza machina Polski mknie coraz szybciej, co budzi dumę. Ale i niepokój, bo obok unijnych miliardów z KPO...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas