Reklama

Witold M. Orłowski: Dwadzieścia lat w Unii okiem Kazimierza Wielkiego

Jak zmieniał się przez wieki dystans gospodarczy, dzielący Polskę od zachodniej części Europy? I jak na tym tle wyglądało 20 lat naszego członkostwa w Unii?
Flaga Polski i Unii Europejskiej na budynku siedziby stałego przedstawicielstwa RP przy Unii Europej

Flaga Polski i Unii Europejskiej na budynku siedziby stałego przedstawicielstwa RP przy Unii Europejskiej

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Choć czasy chrztu Polski nikną w mrokach ekonomicznej niewiedzy, specjalnych powodów do dumy raczej nie mamy: myśmy ledwo co wystawili nosy z puszczy, podczas gdy na Zachodzie budowano zamki i ogromne romańskie katedry. No ale wiadomo, świeżo dopuszczonym do europejskiej wspólnoty byłym poganom wiele można wybaczyć.

Pierwsze szacunki PKB na głowę mieszkańca centralnych dzielnic Polski dotyczą początku XV wieku, a więc momentu, kiedy Kazimierz Wielki zostawił już Polskę murowaną, a Jagiełło rozgromił wrednych Krzyżaków. Sięgał on wówczas nieco ponad 40 proc. poziomu zachodnioeuropejskiego, co przy powolnym, charakterystycznym dla średniowiecza tempie rozwoju (0,2–0,3 proc. rocznie) oznaczało 200–300 lat zapóźnienia.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama