Hałaśliwy wygłup przypadkowo skrzykniętego gangu małolatów przyniósł dzieciom chorym na raka więcej środków niż precyzyjnie zaplanowana, wspierana przez państwo akcja Jurka Owsiaka. Dlatego bądźmy spokojni o przyszłość: dorastają tysiące Owsiaków! Przyjmijmy ich przyjaźnie i bez obaw
Kraków budował swoją pozycję dzięki zdolności do przyciągania młodych, wykształconych ludzi i oferowania im ścieżki awansu. Jeżeli pierwszy etap tej ścieżki zaczyna zanikać, cały mechanizm przestaje działać – pisze dr Karol Wałachowski, ekonomista specjalizujący się w zakresie polityk publicznych i rozwoju miast.