Fryderyk Merz miał być remedium na kryzys, a będzie raczej grabarzem Niemiec, jakie znaliśmy.
Tajna misja prokuratura Marka Wełny w jednym z państw Zatoki Perskiej brzmi jak gotowy scenariusz na kinowy hit. Jeśli Przemysław Kral zostanie świadkiem koronnym, będzie to największy sukces ministra Waldemara Żurka, który pomoże mu przykryć problemy w innych, mniej udanych śledztwach.