Łukasz Gibała kupił sobie prezydenturę w Krakowie – pojawiają się proste wyjaśnienia jego zwycięstwa. Pieniądze są oczywiście ważną częścią jego sukcesu, ale fenomen Gibały polega na czymś więcej. Nie zmienia to tego, że na urzędzie będzie mu trudniej niż innym.
Regiony węglowe stoją przed pytaniem bardziej złożonym niż to, czym zastąpić kopalnię i elektrownię. Prawdziwa gra toczy się o to, czy Konin lub Bełchatów będą miejscami, w których młodzi ludzie będą chcieli mieszkać, pracować i zakładać rodziny.