Rząd nie może zbagatelizować sprawy wejścia policji do mieszkania redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, bo obecna koalicja rządząca dochodziła do władzy, m.in. obiecując obronę zagrożonych wolności, wśród których wolność słowa zajmuje niepoślednie miejsce.
Jeśli dominujący nurt na prawicy, który nie szanuje dokonań lat 90., chce forsować zmiany w „ideowej” warstwie konstytucji, to musi brać pod uwagę, że reakcja progresywna zniszczy model republiki ukształtowany pod wpływem solidarnościowej rewolucji – pisze prawnik i senator Kazimierz M. Ujazdowski.