Maja Chwalińska wygrywając turniej w Wuhan pokazała, że stać ją na wielkie sukcesy. Jest bez wątpienia wzorem i inspiracją dla całego pokolenia. Pokazała, że można wejść do światowej elity z głębokiego cienia w wieku 25 lat i się w niej się zadomowić, choć tyle razy spisywano ją na straty.
Jeśli Jarosław Kaczyński chce mobilizować wyborców przeciw rządowi, w obronie niedziałającego od dawna Trybunału Konstytucyjnego i Bogdana Święczkowskiego, to znaczy, że zapomniał o tym, dlaczego jego partia wygrywała w latach 2015 i 2019.