Ustawa o tzw. polskim SAFE Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego nie jest projektem wzmocnienia obronności – jest projektem wzmocnienia prezydentury, realizowanym za cudze pieniądze i na cudze ryzyko – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”.
Choć Przemysław Czarnek wyrasta na głównego „tarana” PiS w walce z rządem Donalda Tuska, jego droga do fotela premiera może zostać zablokowana w najmniej spodziewanym miejscu – w Pałacu Prezydenckim. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, Karol Nawrocki nie zamierza być jedynie notariuszem decyzji.