Taką informację przekazała w mediach społecznościowych.- Będę pracowała pozostając w zaciszu domowym – zapewniła.
To kolejny samorządowiec, który zmaga się z koronawirusem w ostatnich dniach. Wcześniej zakażenie potwierdzono m.in. u prezydentów Krakowa czy Lublina.
Prezydent Gdańska straciła węch i smak
Aleksandra Dulkuiewicz, w swoim wpisie dodała, że „wbrew optymistycznym głosom, wirus nie jest w odwrocie, a wszystkie jego skutki dziś trudno oszacować".
- Pewnie nie wiecie, że w Gdańsku w listopadzie zmarło 888 osób. To niemal dwa razy tyle, co w listopadzie ubiegłego roku – dodała prezydent Dulkiewicz.
Apeluje nie tylko do mieszkańców Gdańska, by „uważali na siebie zasłaniając usta i nos, dezynfekowali dłonie, ale przede wszystkim unikali zgromadzeń, tłumów w sklepach i spotkań towarzyskich w zamkniętych pomieszczeniach".
- Troszczmy się o seniorów i osoby najbardziej narażone na zakażenie. A moją wdzięczność i serdeczne myśli kieruję do medyków, pielęgniarek i położnych, diagnostów, pracowników laboratoriów i Sanepidu, rehabilitantów, farmaceutów, salowych i wszystkich tych, którzy troszczą się o nasze zdrowie i życie –napisała prezydent Gdańska.
Podziękowała też „wszystkim służbom miejskim, dzięki którym w tym trudnym czasie miasto funkcjonuje normalnie".
Prezydent Gdańska dziś brała udział w ogłoszeniu on-line wyników Budżetu Obywatelskiego 2021.
- Przede wszystkim bardzo, bardzo chcę podziękować wszystkim, bo spłynęła na mnie lawina serdecznych myśli i życzeń szybkiego powrotu do zdrowia. Jest w nas bardzo dużo serdeczności i życzliwości dla drugiego człowieka. Tylko chyba za rzadko o tym mówimy – mówiła.
Zapewniała, że nadal czuje się dobrze. - Ale jest coś dziwnego, gdy nie ma się smaku i węchu. Na razie to jedyna dolegliwość. Trochę jestem zmęczona, trochę szybciej poszłam spać, zaraz po cudownym koncercie Actus Humanus. Jeszcze raz dziękuję wszystkim. Wielkie serce dla Was-powiedziała prezydent Dulkiewicz.
Prezydent Krakowa już w domu
Poprawił się stan zdrowia Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, który w ubiegłym tygodniu też zakaził się koronwirusem i nawet trafił do szpitala. Wczoraj z niego wyszedł.
- Nie spodziewałem się aż tylu słów wsparcia. Dziękuję za wszystkie docierające do mnie w ostatnich dniach słowa otuchy i życzenia zdrowia. Spełniło się, jestem już w domu. Co prawda jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie nie wrócę do pracy, ale czuję się już całkiem nieźle. Jeszcze raz wszystkim dziękuję! – napisał w mediach społecznościowych prezydent Majchrowski.
Za słowa wsparcia dziękował też prezydent Lublina Krzysztof Żuk, u którego koronawirusa potwierdzono w ub. tygodniu.
- Jestem wzruszony ilością życzeń szybkiego powrotu do zdrowia i słów współczucia. Proszę wszystkich: uważajcie na siebie, dbajcie o bliskich, by maksymalnie zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem – zaapelował prezydent Żuk.