- Omikron rozprzestrzenia się w tempie, którego nie widzieliśmy w przypadku żadnego poprzedniego wariantu - powiedział dziś dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Potwierdzenie zakażenia Omikronem przekazało już siedemdziesiąt siedem krajów. Ale według szefa WHO rzeczywistość jest taka, że ten wariant jest już prawdopodobnie obecny w większości krajów, nawet jeśli nie został jeszcze wykryty.
Czytaj więcej
W związku z rozprzestrzenianiem się wariantu Omikron władze Austrii wprowadziły obowiązek noszenia maseczek FFP2 nawet w domach. Dotyczy osób podej...
Tedros Adhanom Ghebreyesus przyznał, że WHO obawia się przedwczesnego zlekceważenia Omikrona jako mniej niebezpiecznego. - Nawet jeśli Omikron powoduje lżejszy przebieg Covid-19, to liczba przypadków i związanych z tym hospitalizacji może ponownie pogrążyć nieprzygotowane systemy opieki społecznej w wielu krajach - mówił szef WHO.
Ostrzegł też, że same szczepionki nie ochronią przed Omikronem, podkreślając znaczenie stosowania maseczek, higieny i dystansu społecznego.
WHO obawia się także, że bogate państwa, wprowadzające dawki przypominające dla całej dorosłej populacji, zwiększą nierówność w zakresie szczepień na całym świecie.
Czytaj więcej
Jak podaje chiński dziennik "Global Times" pierwsze zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 wykryte w kontynentalnych Chinach, dotyczy obywatela Polski,...
Tedros Adhanom Ghebreyesus wyjaśnił, że Światowa Organizacja Zdrowia nie jest przeciwna podawaniu dawek przypominających osobom szczególnie narażonym na ciężką postać Covid-19, ale priorytetem powinno być nadal szczepienie jeszcze niezaszczepionych.
Dr Mike Ryan, dyrektor wykonawczy programu kryzysów zdrowotnych WHO, przekazał, że 41 krajów nie osiągnęło jeszcze nawet 10 proc. wyszczepienia populacji, a 98 krajów - 40 proc. Dodał, że obserwowane są także poważne nierówności w szczepieniach między różnymi grupami ludności w tym samym kraju.
Ryan mówił także, że wprowadzone po wykryciu Omikrona na południu Afryki zakazy lotów do i z krajów tego obszaru wprowadziły "fałszywe poczucie bezpieczeństwa". Np. USA wprowadziły takie zakazy wobec RPA, Botswany, Zimbabwe, Namibii, Lesotho, Eswatini, Mozambiku i Malawi.
- Wszystkie państwa mają prawo do obrony, do kontrolowania swoich granic i robią to, z różnych przyczyn - mówił Ryan. - Ale należy to robić w sposób, który utrzyma w maksymalnym możliwym stopniu swobodny przepływ osób, zabezpieczy przestrzeganie praw człowieka i weźmie pod uwagę wpływ gospodarczy, jaki takie środki mają na inne kraje.