O wykryciu pierwszego zakażenia wariantem Omikron w Chinach kontynentalnych chińska Komisja Zdrowia Publicznego informowała w poniedziałek. Wówczas podano, że zakażenie wykryto w Tiencinie, u osoby, która przybyła do Chin spoza ich granic.
"Global Times" podał, że zakażony jest obywatelem Polski, który przybył do Chin z Warszawy. Tymczasem w Polsce nie potwierdzono wynikami badań genetycznych ani jednego przypadku zakażenia wariantem Omikron, który ma być znacznie bardziej zakaźny niż dominujący obecnie na całym świecie wariant Delta.
Czytaj więcej
W Chinach kontynentalnych wykryto pierwsze zakażenie wariantem Omikron koronawirusa - informuje dziennik "Tianjin Daily".
Gu Qing, dyrektor komisji zdrowia w Tiencinie podkreślił w rozmowie z chińską telewizją państwową, że zakażenie wykryto u osoby, która przybyła do Chin z Europy. Jak dodał osoba ta nie miała symptomów zakażenia, gdy wylądowała na lotnisku w Tiencinie.
Bezobjawowe zakażenie u Polaka, który przyleciał do Tiencinu z Warszawy, wykryto w ubiegły czwartek
Jednak, zgodnie z reżimem sanitarnym obowiązującym w Chinach, przybysza z Europy przewieziono do ośrodka kwarantanny, gdzie w ubiegły czwartek zidentyfikowano go jako osobę bezobjawowo zakażoną koronawirusem SARS-CoV-2. W poniedziałek badania genetyczne wykazały, że przybysz jest zakażony wariantem Omikron. Jak dotąd zakażenia tym wariantem nie wykryto u innych pasażerów lotu, którym leciał do Chin zakażony - podaje "Global Times".
Andrusiewicz mówiąc o tej sprawie na konferencji prasowej potwierdził, że zakażenie wykryto u obywatela Polski - a konkretnie u nastolatki z Warszawy. Jak dodał test na COVID-19 przeprowadzony u niej przed wylotem z Polski dał wynik negatywny, a wykryte w Chinach u Polki zakażenie ma charakter bezobjawowy.
Zakażony wariantem Omikron, mimo braku objawów, trafił do szpitala - wynika z informacji chińskiego dziennika.