Według komunikatów norweskich służb, 7 grudnia w kraju oficjalnie potwierdzono 33 przypadki zakażenia nowym wariantem koronawirusa, Omikronem, który oceniany jest jako znacznie bardziej zakaźny niż poprzedni wariant, Delta.
Obecnie w Norwegii potwierdzonych jest 958 przypadków.
Eksperci szacują, że przy tym tempie wzrostu liczby zakażeń, jeżeli nie zostaną podjęte odpowiednie środki, istnieje ryzyko, że w ciągu trzech tygodni w liczącej ok. 5,4 mln mieszkańców Norwegii liczba dziennie potwierdzanych przypadków zakażenia Omikronem będzie oscylować między 90 tys. a 300 tysięcy.
Czytaj więcej
Co najmniej 50 osób w norweskiej stolicy, Oslo, zakaziło się wariantem Omikron koronawirusa SARS-CoV-2.
W takiej sytuacji liczba hospitalizacji wzrosłaby do 50-200 dziennie, co poważnie grozi niewydolnością służby zdrowia.
Władze Norwegii zdecydowały się na wprowadzenie radykalnych jak na ten kraj restrykcji.
- Sytuacja jest poważna - powiedział dziś norweski premier Jonas Gahr Støre.
Rząd ogłosił zamknięcie basenów i siłowni, zaostrzenie restrykcji w szkołach oraz zakaz podawania podawania alkoholu w barach i restauracjach. Dotychczas zakaz obowiązywał od północy.
Ponadto liczbę osób, które mogą uczestniczyć w spotkaniach, ograniczono do 20 osób. Mocny nacisk położono na zwiększenie liczny wykonywanych testów i intensyfikację akcji szczepień, w którą mają się włączyć pracownicy aptek i wojsko.
Norwegia notuje obecnie największy wzrost infekcji koronawirusem w Europie, jeśli pominąć mniejsze kraje, jak Andora, Wyspy Owcze i San Marino. W ciągu ostatnich 7 dni zakażenie koronawirusem zdiagnozowano u 28 386 mieszkańców kraju..