O zwiększeniu liczby łóżek w szpitalach dla chorych na COVID-19 poinformował minister zdrowia, Shigeyuki Goto. Rząd podjął decyzję o zwiększeniu liczby łóżek w szpitalach dla zakażonych koronawirusem w listopadzie, po tym jak wielu chorych latem, w czasie, gdy Japonia zmagała się z piątą falą epidemii, było zmuszonych do leczenia się w domach, ponieważ w szpitalach brakowało dla nich łóżek.
Jednocześnie Goto zapowiedział, że rząd dokona obecnie przeglądu swojej polityki w zakresie walki z epidemią, w związku z pojawieniem się wariantu Omikron koronawirusa SARS-CoV-2. - Będziemy elastyczni jeśli chodzi o oferowaną opiekę medyczną - dodał minister.
Latem Japonia mierzyła się ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem w czasie igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Tokio. W związku z przeciążeniem szpitali napływem chorych na COVID-19 w kraju dochodziło wówczas do przypadków, gdy chorzy na COVID-19 umierali w domach, nie mogąc doczekać się miejsca w szpitalach.
Czytaj więcej
Dzień po tym, jak rząd Japonii ogłosił zamknięcie granic kraju dla wszystkich cudzoziemców, pojawiła się informacja o wykryciu pierwszego przypadku...
Obecnie rząd Japonii obawia się uderzenia szóstej fali epidemii w związku z pojawieniem się wariantu Omikron, który jest już obecny w Japonii.
Od trzech tygodni dobowa liczba zakażeń w Japonii utrzymuje się na poziomie poniżej 200 (latem osiągała poziom 25 tysięcy).
W poniedziałek premier Japonii, Fumio Kishida, przemawiając na forum parlamentu mówił, że jego rząd - w związku z pojawieniem się wariantu Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 - "przygotowuje się na najgorsze".
Tylu mieszkańców Japonii jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19
W Japonii w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest 77 proc. mieszkańców kraju. Premier Kishida zapowiedział, że jego rząd skróci czas jaki musi upłynąć po przyjęciu drugiej dawki do momentu przyjęcia dawki przypominającej (obecnie wynosi on 8 miesięcy).
W Japonii dawkę przypominającą szczepionki podaje się od ubiegłej środy.