Jak poinformował Schallenberg, lockdown będzie obowiązywał przez maksymalnie 20 dni. Jednocześnie obostrzenia będą obowiązywały w kraju przez co najmniej 10 dni.

Dodatkowo od lutego przyszłego roku szczepienie przeciw COVID-19 będzie w kraju obowiązkowe. Zdaniem władz kraju, wprowadzenie lockdownu nie wystarczy, by zakończyć "błędne koło" rozprzestrzeniania się wirusa.

- Nie chcemy piątej fali - mówił na konferencji prasowej kanclerz Austrii. - Naszym wspólnym celem musi być dotarcie do osób nieszczepionych, a nie zamykanie zaszczepionych - dodał.

Czytaj więcej

Emmanuel Macron
Macron: Francja nie musi wprowadzać lockdownu dla niezaszczepionych

- Lockdown przerwie czwartą falę. Sposobem na wyjście z piątej fali są szczepienia, szczepienia, szczepienia - powiedział minister zdrowia Wolfgang Mückstein.

Kanclerz skrytykował polityków, którzy w ostatnim czasie prowadzili kampanie antyszczepionkowe. - W tym kraju jest zbyt wiele sił politycznych, które prowadziły kampanię przeciwko (szczepieniom - red.). Konsekwencją tego są przepełnione oddziały intensywnej terapii i ogromne ludzkie cierpienie - mówił.

- Ta decyzja nie przychodzi nam łatwo. Nikt z nas nie cieszy się z wprowadzania środków, które nakładają ograniczenia na wolność - dodał.

O ustaleniach, które zapadły w nocy nieoficjalnie informowały austriackie media.

Czytaj więcej

Media: W Austrii wróci pełny lockdown. Będzie obowiązek szczepień
Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Austria aktualnie walczy z czwartą falę pandemii. Według aktualnych danych, liczba nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców w ciągu siedmiu dni wynosi około 1000.

W kraju zaszczepionych jest ok. 66 proc. mieszkańców, co jest jednym z najniższych wyników w Europie Zachodniej. 

Lockdown jak w ubiegłym roku

Przepisy dotyczące lockdownu będą zbliżone do tych, jakie obowiązywały wiosną 2020 roku. Mieszkańcy będą mogli wyjść w domu, aby udać się do pracy, otrzymać opiekę medyczną, zrobić niezbędne zakupy (np. żywności lub leków) oraz uprawiać ćwiczenia.

Szkoły nie zostaną oficjalnie zamknięte, pozostaną otwarte dla "tych, którzy ich potrzebują", na przykład dzieci pracujących rodziców lub tych z dodatkowymi potrzebami edukacyjnymi, ale rząd wezwał rodziców do powrotu do nauki zdalnej.