Reklama

"Zachęty do szczepień nie działają, pomyślmy o paszportach sanitarnych"

- Trzeba poszukać innych metod skłaniania Polaków do szczepień na COVID-19 - mówił w TVN24 gen. rez. dr Andrzej Trybusz, były Główny Inspektor Sanitarny

Publikacja: 09.09.2021 11:22

Gen. rez. dr hab. Andrzej Trybusz, były szef GIS

Gen. rez. dr hab. Andrzej Trybusz, były szef GIS

Foto: PAP, Jakub Kaczmarczyk

W Polsce drugi dzień z rzędu wykryto ponad 500 zakażeń koronawirusem w ciągu doby. Wzrosty liczby zakażeń - tydzień do tygodnia - w ostatnich dniach osiągają poziom ok. 30-40 procent.

Jednocześnie tempo szczepień na COVID-19 w Polsce znacznie spadło - zaszczepionych jest nieco ponad 50 proc. mieszkańców Polski. Oznacza to, że w Polsce nie można jeszcze mówić o poziomie uznawanym za w miarę bezpieczny pod kątem epidemicznym (ok. 70 proc. zaszczepionych w pełni przeciw COVID-19).

Powrót do szkół nastąpił w takiej samej formule jak rok temu. Jak się skończyło rok temu pamiętamy - już w październiku szkoły przeszły na nauczanie zdalne

- Dane od dłuższego czasu pokazują, że jakiegoś przełomu nie ma. Na tle innych krajów europejskich wypadamy dość słabo - mówił w rozmowie z TVN24 były szef GIS.

- Trzeba się poważnie zastanowić co w tej sytuacji robić. Powtarzanie, że szczepienia naprawdę chronią, już nie przynosi efektu. Zachęty, konkursy - ta formuła już się wyczerpała - dodał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ponad 500 nowych infekcji. Zmarło 6 osób z chorobami towarzyszącymi

Na pytanie jakie inne metody można stosować, dr Trybusz wskazał na przykład Francji, gdzie dostęp do wielu miejsc publicznych uzależniono od posiadania tzw. paszportu sanitarnego (dokumentu świadczącego o zaszczepieniu przeciw COVID-19, statusie ozdrowieńca lub posiadaniu aktualnego, ważnego wyniku testu PCR na COVID-19). - Po samej zapowiedzi wprowadzenia tych zmian ponad 12 tys. Francuzów się zaszczepiło - przypomniał.

Na pytanie czy obecny wzrost liczby zakażeń może mieć związek z powrotem dzieci do szkół?

- Wzrost (liczby) zakażeń nie jest sytuacją zero-jedynkową. Jedną z istotnych przyczyn jest rzeczywiście powrót dzieci do szkół. Powrót do szkół nastąpił w takiej samej formule jak rok temu. Jak się skończyło rok temu pamiętamy - już w październiku szkoły przeszły na nauczanie zdalne. Jak się dwa razy postępuje tak samo, to trudno oczekiwać innych rezultatów - zauważył dodając, że każda szkoła ma swoją specyfikę i do powrotu do nauki stacjonarnej należałoby podchodzić indywidualnie. 

Ochrona zdrowia
Jak partie chcą ratować system ochrony zdrowia w Polsce
Ochrona zdrowia
Izby porodowe w miejsce likwidowanych porodówek. Co z bezpieczeństwem pacjentek i noworodków?
Ochrona zdrowia
Na ratunek z sercem. Jak działa polski system transplantacji organów
Ochrona zdrowia
Zdrowie żołnierza fundamentem bezpieczeństwa państwa
Ochrona zdrowia
Złoty biznes na pilotażu w psychiatrii. Śledztwo „Rzeczpospolitej” o nadużyciach w CZP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama