Po krótkim wiosennym boomie liczba mieszkań w uruchamianych przez deweloperów projektach skurczyła się czwarty miesiąc z rzędu. Opadła też fala kumulacji pozwoleń na budowę.
Z oferty najmu znikają przede wszystkim tanie mieszkania i kwatery blisko uczelni. Zostają drogie, na które mało kogo stać. Kto uzbierał wkład własny, kupuje lokal na kredyt. Na wynajmie najwięcej można zarobić w Radomiu i Sosnowcu.