Chętnych na nowe mieszkania nie brakuje, ale deweloperzy sprzedają je wolniej, niż postępuje budowa. Oferta puchnie. Duża konkurencja ogranicza presję na podwyżki cen.
Na zachodnich rynkach budynki tracą atrakcyjność wobec stóp zwrotu, jakie dają bezpieczne obligacje skarbowe. Inwestorzy szukają lepszych marż w naszej części Europy. Nieruchomości w Polsce wciąż przyciągają kapitał, mimo wojny za wschodnią granicą.