Zdolność kredytowa jest wypadkową wielu czynników, nie tylko cen mieszkań, które przecież można negocjować, co pokazuje różnica między cenami ofertowymi a transakcyjnymi – mówi Tomasz Konarski, prezes Spravii.
Dla ponad 60 proc. osób głównym impulsem do zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego jest strach przed dalszym wzrostem cen nieruchomości – wynika z raportu Otodom. Jeśli już pożyczamy pieniądze na zakup mieszkania, to najczęściej wybieramy stałe oprocentowanie, chcąc zabezpieczyć się przed ewentualnym wzrostem rat.