Jan Wilk mieszkał od dziesięciu lat w jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Warszawie, następnie sprzedał mieszkanie.
- Zażądałem zwrotu pieniędzy, które przez te wszystkie lata wpłaciłem na fundusz remontowy. Wspólnota odmówiła - opowiada. - Zrozumiałbym to, gdyby w tym czasie wykonała chociaż jeden remont. A przez te dziesięć lat nie zrobiła absolutnie nic. Dlatego zastanawiam się, czy nie wystąpić przeciwko niej do sądu.
Sprawa wbrew pozorom nie jest taka prosta. Większość wspólnot mieszkaniowych posiada fundusz remontowy, choć nie musi. Przepisy nie posługują się bowiem tym pojęciem.
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=70119BFAA553CF2AFB53420A9898D99E?id=128489]Ustawa o własności lokali[/link] (dalej: ustawa) mówi tylko o zaliczce na utrzymanie nieruchomości wspólnej, w tym na pokrycie wydatków na remonty i bieżącą konserwację.
[b]Podstawą funkcjonowania funduszy są więc uchwały. Najczęściej są one lakoniczne, a większość wspólnot nie ma regulaminu korzystania z funduszu. [/b]
Jest jeszcze orzeczenie Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu do wyroku z 22 kwietnia 2009 r. SN uznał za dopuszczalne unormowanie w drodze uchwały statusu prawnego funduszu remontowego, skoro nie został on uregulowany w ustawie [b](sygn. V CSK 367/09)[/b].
Ustawa słowem nie wspomina też, czy zgromadzone fundusze można oddać właścicielowi, kiedy sprzedaje mieszkanie. Nie rozstrzyga również jednoznacznie, czyje one są: właściciela czy wspólnoty. Dlatego poglądy na ten temat są różne. Orzecznictwo sądowe na razie nie pomogło rozwiązać tego dylematu.
- Skoro ustawa nakłada na właścicieli obowiązek wpłaty na utrzymanie nieruchomości wspólnej, w tym na remonty i bieżącą konserwację, to pieniądze wpłacane na fundusz remontowy należy potraktować jako część zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej - uważa Grzegorz Abramek, licencjonowany zarządca nieruchomości. - Pod warunkiem jednak, że wspólnota w swojej uchwale podejmie decyzję, że pieniądze wpłacone w danym roku, a niewydane na remonty, zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów w roku następnym.
Uchwała musi być prawidłowo podjęta. Dlaczego jest to ważne? Otóż Sąd Najwyższy we wspomnianym wyroku za niedopuszczalne uznał rozszerzanie (na podstawie uchwały wspólnoty) przedmiotu współwłasności nieruchomości wspólnej na środki pieniężne zgromadzone na funduszu remontowym.