– Przełom 2013 i 2014 r. przyniesie istotne zmiany na rynku mieszkaniowym. Od stycznia wejdzie w życie nowa wersja rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego oraz ruszy rządowy program „Mieszkanie dla młodych". Oba te rozwiązania będą miały duże znaczenie dla rynku nieruchomości – przewiduje Jacek Furga, ekspert ZBP.

Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander, mówi, że banki już zaczęły przygotowywać się do nowych zasad udzielania kredytów hipotecznych.

– Najważniejszą zmianą jest wycofywanie z oferty kredytów w wysokości pokrywającej więcej niż 95 proc. wartości nieruchomości. Od 1 stycznia 2014 r. banki nie będą już udzielać kredytów tym, którzy nie mają wkładu własnego. Choć nowy rok to ostateczny termin na wprowadzenie zmian, część banków robi to już dziś – podkreśla Jarosław Sadowski.

Tak postąpiły np. Bank Pocztowy i mBank, które wnioski o kredyt bez wkładu własnego przyjmują tylko do 12 grudnia i 17 grudnia. W innych instytucjach, które już ogłosiły wprowadzenie zmian, zwykle zaczną one działać od 2014 r.

– Nie oznacza to jednak, że można zwlekać ze złożeniem wniosku do ostatnich dni grudnia. Na przykład w Alior Banku najpóźniej do 31 grudnia musi być wydana decyzja kredytowa. W Pekao do tego dnia trzeba już podpisać umowę kredytową. Wniosek trzeba więc złożyć wcześniej – radzi analityk Expandera.

Rekomendacja KNF wymusi na bankach również kilka innych zmian. Okres kredytowania nie będzie mógł być dłuższy niż 35 lat, ale banki będą rekomendowały klientom 25 lat.

– Jedyna pozytywna zmiana to możliwy wzrost dostępnej kwoty kredytu w przypadku okresów spłaty od 25 do 35 lat. Wynika to ze zmiany zasad wyliczania zdolności kredytowej – dodaje Jarosław Sadowski.

Warto też wiedzieć, że od lipca 2014 r. kredyty walutowe będą udzielane tylko w takiej walucie, w jakiej klient uzyskuje dochód. Jak jednak mówi Halina Kochalska, analityk Open Finance, już dziś kredyty walutowe, głównie w euro, proponuje tylko kilka banków.

– Z zaciąganiem kredytu na mieszkanie warto poczekać do przyszłego roku, jeśli i klient, i upatrzona nieruchomość spełniają kryteria rządowego programu „Mieszkanie dla młodych" – radzi Halina Kochalska. – W zależności od liczby dzieci państwo dopłaci do nowego lokalu od 10 do 20 proc. jego ceny.

Marcin Krasoń, analityk Home Brokera, przypomina, że aby skorzystać z programu MdM, kredytobiorca musi mieć nie więcej niż 35 lat. Mieszkanie powinno pochodzić z rynku pierwotnego oraz spełniać warunki dotyczące ceny i powierzchni. Do programu kwalifikują się lokale o powierzchni do 75 mkw. lub domy do 100 mkw. (o 10 mkw. większe mogą być dla rodzin z trójką dzieci).