Reklama

Jakie mieszkania wynajmują Polacy

Chcemy mieszkać na swoim. Wolimy kupić, niż wynajmować. Na rynku najmu poszukiwane są przede wszystkim tanie lokale.

Publikacja: 25.04.2014 15:49

Olsztyn

Olsztyn

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński

- Polacy rzadko wynajmują mieszkania. Jeśli już to robią, to raczej poniżej ceny rynkowej - podkreśla Marcin Krasoń, analityk z firmy Home Broker. - Ponad 80 proc. osób mieszka na swoim, podczas gdy w Niemczech - tylko co drugi obywatel. Sytuacja może się jednak zmienić, gdy do gry wejdzie Fundusz Mieszkań na Wynajem, który ma rozruszać rynek najmu nad Wisłą - dodaje.

Kto u siebie

Z danych Eurostatu wynika, że 71 proc. obywateli krajów Unii Europejskiej mieszka w mieszkaniu, którego są właścicielami. - Największy odsetek osób na swoim jest w Rumunii (97 proc.) oraz na Litwie, Węgrzech, Słowacji i Chorwacji – około 90 proc. - podaje Marcin Krasoń. - Po drugiej stronie zestawienia są Niemcy i Austria, gdzie we własnym lokalu mieszka 50-60 proc. obywateli.

Z zestawienia wynika, że z wynajmu częściej korzystają mieszkańcy zamożnych krajów zachodniej Europy. Wyjątkiem jest Norwegia, gdzie 85 proc. osób zamieszkuje nieruchomość, której jest właścicielem - tłumaczy analityk.

Jak dodaje, taki podział wynika w głównej mierze z wysokich cen nieruchomości w bogatych krajach. - Duże znaczenie mają też tradycje i przyzwyczajenia: w Polsce i innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej ludzie bardziej nastawiają się na zakup własnego mieszkania. Mieszkańcy Europy Zachodniej są bardziej mobilni, częściej się przeprowadzają, stąd większa popularność wynajmu. Nie mają też potrzeby posiadania własnej nieruchomości - mówi Marcin Krasoń.

Kto do czynszówki

- Sytuacja w każdym kraju jest inna. Na przykład w Niemczech jest bardzo dużo mieszkań (mniej więcej połowa liczby mieszkańców), ale wiele z nich to czynszówki budowane z państwowymi dopłatami - podaje Marcin Krasoń. - Nic więc dziwnego, że prawie co drugi Niemiec nie mieszka w swoim mieszkaniu. 39 proc. z nich wynajmuje nieruchomość na warunkach rynkowych. Jeszcze mniej ludzi żyje na swoim w Szwajcarii, gdzie ponad połowa osób wynajmuje. Jest to spowodowane wysokimi cenami nieruchomości oraz prawem, które daje najemcom wiele przywilejów - dodaje.

Z analiz Home Brokera wynika, że większość osób mieszka w wynajmowanym mieszkaniu długie lata, a nawet całe życie. - Najemca może zaskarżyć do sądu nieuzasadnioną jego zdaniem podwyżkę opłat przez właściciela i zwykle wygrywa. W efekcie długoletnia umowa najmu jest rozwiązaniem najbardziej korzystnym i powszechnie stosowanym - zauważa analityk Home Brokera.

Inaczej jest w pogrążonej w kryzysie Hiszpanii, gdzie co czwarty obywatel nie ma pracy, a wśród młodych ludzi bezrobocie przekracza 50 proc. - W takiej sytuacji fakt, że 79 proc. osób mieszka na swoim, może dziwić, bo jak mieliby kupić nieruchomość skoro nie mają pracy? Na południu Europy wiele osób cały czas mieszka z rodzicami i ich mieszkania uznaje za własne - tłumaczy Marcin Krasoń.

Za jaką stawkę

Eurostat dzieli najemców na takich, którzy płacą rynkową stawkę oraz tych, którzy wynajmują mieszkanie na preferencyjnych warunkach lub nawet za darmo. - W Polsce tylko 4 proc. osób mieszka w mieszkaniu wynajętym na warunkach rynkowych To wartość podobna do innych państw nowej Unii Europejskiej, ale w porównaniu do krajów zachodnich wygląda to marnie. W Holandii, Danii i Niemczech odsetek ten wynosi 30-40 proc., a w Szwajcarii ponad 50 proc. - podają analitycy Home Broker.

Reklama
Reklama

Ze statystyk Eurostatu wynika, że większość Polaków wynajmujących mieszkania robi to na warunkach nierynkowych. - Mieszkają w mieszkaniu znajomych, służbowym lub czynszowym. Osoby wynajmujące nieruchomość po cenie rynkowej stanowią mniej niż jedną trzecią wszystkich najemców. Najmniej popularny najem rynkowy jest w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji oraz na Litwie. W każdym z tych krajów mniej niż 2 proc. osób mieszka w lokalu wynajętym za rynkową stawkę - podaje Home Broker.

Zdaniem Marcina Krasonia najem w Polsce może się stać bardziej popularny. Na rynek wchodzi bowiem rządowy Fundusz Mieszkań na Wynajem, który ma zainwestować 5 mld w ok. 20 tys. mieszkań, które potem będą do wynajęcia za cenę o jedną czwartą niższą od rynkowej.

- Z zapowiedzi wynika, że pierwsze lokale pojawią się jeszcze w tym roku. Fundusz ma rozruszać rynek najmu i sprawić, że stanie się on bardziej konkurencyjny w stosunku do zakupu - tłumaczy Marcin Krasoń. - W związku ze zwiększeniem rynkowej konkurencji stawki najmu powinny spaść. Na początek fundusz będzie działał w kilku największych ośrodkach: w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście i Krakowie. Warto jednak pamiętać, że istotnym czynnikiem ograniczającym rozwój rynku najmu jest chroniące najemców prawo, które sprawia, że kupowanie mieszkania na wynajem jest ryzykowne, przez co właściciele nieruchomości dyktują wysokie stawki - zauważa analityk.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama