? Powoli zmienia się rola specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Będąc spółkami prawa handlowego, szukają nowych dróg optymalizacji zysków, będących warunkiem ich działalności. Już od dawna oferują przedsiębiorcom atrakcyjne grunty inwestycyjne, ale w związku z ograniczeniem zachęt w postaci pomocy publicznej, zmienia się punkt ciężkości prowadzonych działań. Obserwujemy, że strefy w coraz większym stopniu koncentrują się na zarządzaniu gruntami inwestycyjnymi. Ich działania skupiają się w dużej mierze na scalaniu gruntów i ich kompleksowym przygotowaniu do sprzedaży - mówi Tomasz Olszewski, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych w Europie Środkowo-Wschodniej, w firmie doradczej JLL.

Uzbrojone do wzięcia

Perspektywy prowadzenia inwestycji na terenach specjalnych stref ekonomicznych poprawiła decyzja o wydłużeniu funkcjonowania stref do 2026 r. - To jednak nie wszystko. Rząd w ostatnich miesiącach podjął już kilka decyzji o rozszerzeniu obszarów wchodzących do specjalnych stref ekonomicznych. W efekcie strefy w ostatnim czasie znacznie poszerzyły portfolio oferowanych gruntów inwestycyjnych - podkreślają eksperci portalu Magazyny.pl.

Na mocy rozporządzenia Rady Ministrów tylko w maju br. powiększyły swój obszar strefy: Krakowska, Łódzka, Wałbrzyska, a także Słupska, Katowicka, Pomorska, Kostrzyńsko-Słubicka. ? Pomimo spadku maksymalnej intensywności pomocy publicznej po 1 lipca tego roku, przedsiębiorcy strefowi wciąż będą mogli liczyć na preferencyjne warunki działalności. Choć w województwie dolnośląskim pomoc publiczna zostanie zmniejszona z 40 do 25 proc., średnie firmy nadal mogą liczyć na dodatkowe 10 punktów procentowych, natomiast małe i mikrofirmy aż na 20 - mówi Barbara Kaśnikowska, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park. Ale inwestorów ma przyciągnąć do SSE już nie tyle dostęp do pomocy publicznej, ale świetnie przygotowane i uzbrojone działki inwestycyjne.

- Podstawową korzyścią z prowadzenia działalności na terenie specjalnej strefy ekonomicznej są ulgi w podatku dochodowym z tytułu kosztów nowej inwestycji lub utworzenia nowych miejsc pracy. Ponadto przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na działalność w wałbrzyskiej strefie, mają do dyspozycji atrakcyjne uzbrojone grunty inwestycyjne - przekonuje Barbara Kaśnikowska.

Najpierw wynajmują, potem kupują

Doradcy z firmy JLL mówią, że specjalne strefy ekonomiczne dysponują nieruchomościami gruntowymi przeznaczonymi do sprzedaży lub na wynajem, w tym gruntami niezabudowanymi typu „greenfield".

Są to tereny w pełni przygotowane do zagospodarowania, położone przeważnie w strategicznych lokalizacjach, wyposażonymi w infrastrukturę techniczną i drogową. Np. w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej przedsiębiorstwa lokujące tam działalność zazwyczaj wykupują grunty lub nabywają prawa użytkowania wieczystego. Niekiedy również dzierżawią powierzchnie. Z kolei w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej inwestorzy preferują zakup gruntów.

- Niemal 100 proc. inwestorów chce być właścicielem działek. Mamy kilka przypadków leasingu gruntów i obiektów przemysłowych, ale ostatecznie stają się one własnością inwestora po okresie najmu- informuje Roman Dziduch, wiceprezes zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

Do stref najczęściej są włączane tereny inwestycyjne, którymi są już zainteresowani potencjalni inwestorzy. Jak SSE pozyskują grunty? - Mamy 40 podstref i różne modele obrotu nieruchomościami. Część gruntów jest naszą własnością, część należy do samorządów lokalnych oraz Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) lub osób prywatnych. Każdy projekt jest przygotowany indywidualnie na potrzeby inwestora - opowiada Roman Dziduch.

Pomorska SSE przede wszystkim obejmuje tereny prywatne oraz działki samorządowe. ? Nowe grunty najczęściej pozyskiwane są na zasadzie wnoszenia aportem terenów samorządowych do SSE lub odkupywania ich od ANR. Odbywa się to bądź z inicjatywy tych podmiotów albo samej SSE, po gruntownej analizie potencjału tych nieruchomości - wyjaśnia Sławomir Sowula z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.