To korzystne dla podatników stanowisko po raz kolejny potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Problem pojawił się u podatnika, który w styczniu 2024 r. sfinalizował zakup nieruchomości na własne cele mieszkaniowe. Zasadniczo była to działka, ale w akcie notarialnym znalazło się też oświadczenie sprzedających, że jest na niej realizowana budowa prawie 140-metrowego jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Na moment podpisania aktu notarialnego dom był w stanie zadaszonym, ale bez zamontowanych na stałe okien i drzwi, czyli do dalszego wykończenia. Notariusz od umowy pobrał 2 proc. podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Mężczyzna zapłacił 8300 zł, ale niedługo potem wystąpił do fiskusa o zwrot tej kwoty jako nadpłaty. Swoje żądanie uzasadnił tym, że w dniu podpisania umowy sprzedaży spełniał warunki zwolnienia z art. 9 pkt. 17 ustawy o PCC. Podkreślił przy tym, że dla zastosowania preferencji nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na użytkowanie budynku. Miała być to przecież swoista pomoc państwa i ułatwienie dostępu do własnej nieruchomości dla ludzi w Polsce. Podatnik zaznaczył, że spełnia pozostałe warunki przyznania zwolnienia.
Zwolnienie z 2 proc. PCC dla pierwszego mieszkania czy domu z rynku wtórnego
Fiskus podstaw do oddania pieniędzy w sprawie się jednak nie dopatrzył. Wskazał, że budynek, co do którego nie uzyskano pozwolenia na użytkowanie lub nie złożono zawiadomienia o zakończeniu budowy, w świetle prawa budowlanego nie może być użytkowany. Tym samym nabyta przez podatnika nieruchomość nie może zaspokajać jego potrzeb mieszkaniowych i prawa do preferencji nie daje.
Mężczyzna odwołał się od odmowy, ale wiele nie wskórał. Urzędnicy z uporem godnym lepszej sprawy upierali się, że sporna ulga obejmuje trzy główne kategorie nieruchomości: prawo własności lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, prawo własności budynku mieszkalnego jednorodzinnego, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Ustawa o PCC nie zawiera definicji ani budynku, w tym jednorodzinnego, więc konieczne jest sięgnięcie do prawa budowlanego. A zgodnie z nim, aby móc użytkować budynek mieszkalny jednorodzinny w pierwszej kolejności należy formalnie zakończyć jego budowę.
Czytaj więcej
Dom w stanie surowym otwartym, który jest pierwszą nieruchomością nabywaną dla celów mieszkaniowych, korzysta ze zwolnienia z 2 proc. podatku od cz...
Podatnik nie odpuścił i wygrał. Najpierw suchej nitki na podejściu fiskusa nie zostawił Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Łodzi. Przypomniał, że sporna ulga, która ma wspierać osoby kupujące pierwsze mieszkanie na rynku wtórnym obowiązuje od 31 sierpnia 2023 r. A w ocenie sądu fiskus definiując pojęcie budynku mieszkalnego jednorodzinnego na potrzeby spornej ulgi w PCC błędnie ograniczył się do unormowań prawa budowlanego, czym wyraźnie zawęził możliwość jej stosowania. WSA nie zgodził się, że dopiero wydanie pozwolenia na użytkowanie budynku lub dokonanie zawiadomienia o zakończeniu budowy umożliwia zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych, a w konsekwencji spełnia definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Dlatego wyraźnie stwierdził, że sprzedaż prawa własności budynku mieszkalnego jednorodzinnego w stanie surowym nie wyklucza zwolnienia z PCC.
Zakup pierwszego domu w stanie surowym nie wyklucza ulgi w PCC
Ostatecznie wygraną podatnika przypieczętował NSA. Nie omieszkał przy tym przypomnieć urzędnikom, że stanowisko o możliwości stosowania spornej ulgi w przypadku domów w stanie surowym jest już potwierdzone w jego orzecznictwie. NSA zwraca w nim uwagę na cel preferencji, która miała wspierać osoby nabywające pierwsze swoje lokum z rynku wtórnego. Jak podkreślił sąd, w spornym przypadku nie można ograniczać pojęcia zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wyłącznie do prawa budowlanego. Ratio legis przemawia bowiem za szeroką definicją budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: III FSK 621/25