Ostatnie tygodnie to duży ruch na rynku deweloperskich obligacji koroporacyjnych. Trwa oferta papierów Art.Locum – budowniczy mieszkań, który prawie rok temu zadebiutował na Catalyst, liczy na zebranie do 21 mln zł. Zapisy można składać do piątku 6 grudnia. Z kolei do 12 grudnia trwa przyjmowanie zapisów w ofercie mieszkaniowo-magazynowego Marvipolu, który planuje pozyskać do 50 mln zł.
Czytaj więcej
Sprzedaż lokali w ostatnich miesiącach nie powala, ale jest solidna – biorąc pod uwagę koszt kredytów i brak programów wsparcia popytu.
Oferta deweloperskich obligacji
Kapitał zebrały w ostatnim czasie spółki komercyjno-mieszkaniowe Polski Holding Nieruchomości (125 mln zł) i Cavatina Holding (32,8 mln zł), mieszkaniowy Okam (75 mln zł) oraz budowlano-deweloperski Dekpol (102,6 mln zł) czy związana z nieruchomościami handlowymi PA Nova (7,5 mln euro).
Większy od oferowanych puli papierów popyt poskutkował redukcjami zapisów: 50 proc. w przypadku PHN i 16 proc. Okamu. Oznacza to, że rynek pozytywnie postrzega perspektywy branży i nie obawia się inwestować pieniędzy – przynajmniej w horyzoncie trzech lat, bo taka jest zapadalność wspomnianych obligacji.
Na styczeń 2025 r. bardzo dużą emisję, o wartości do 200 mln zł, zapowiedział mieszkaniowy Robyg.
Deweloperzy mieszkaniowi wracają tymczasem na radary analityków. W raporcie z 26 listopada eksperci Domu Maklerskiego mBanku wydali zalecenia „kupuj” dla Murapolu, Atalu i Develii oraz „trzymaj” dla Domu Development. Cena docelowa (czyli oszacowany przez analityków na podstawie założonych prognoz i modeli potencjał wzrostu notowań w perspektywie 12 miesięcy) dla Murapolu została wyznaczona na 46,17 zł przy kursie 33,32 zł (potencjał wzrostu 38,6), dla Atalu 73,59 zł przy kursie 55,2 zł (potencjał wzrostu 33,3 proc.), Develii 7,12 zł przy kursie 5,97 zł (potencjał wzrostu 19,3 proc.), a Domu 210,2 zł przy kursie 196,2 zł (potencjał wzrostu 7,1 proc.).
Czytaj więcej
Zdaniem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, wbrew stanowisku urzędu, są przesłanki do skontrolowania branży.
Zdaniem analityków pierwsze obniżki stóp procentowych w Polsce, poprawa zdolności kredytowej i dostępności mieszkań to kluczowe czynniki, które powinny pomóc w odbudowie popytu. Sprzedaż w III i IV kwartale powinna być już dołkiem obecnego cyklu. Program dopłat do kredytów dodatkowo ożywiłby popyt, ale scenariusz bazowy DM mBanku nie przewiduje, że taki program wejdzie w życie.
Deweloperzy nie powinni mieć problemów z uzupełnianiem oferty, jeśli popyt będzie się poprawiać – biorąc pod uwagę liczbę posiadanych pozwoleń na budowę.
Ceny mieszkań ustabilizowały się w ostatnich miesiącach
Zdaniem autorów raportu Murapol może być branżową gwiazdą w 2025 r. dzięki spodziewanej poprawie sprzedaży i hojnym dywidendom. Potencjał wzrostu ma też Atal, którego zarząd zapewnia, że cięcie stóp i spadek kosztu kredytów przełoży się na widoczną poprawę sprzedaży mieszkań.
Wobec Develii i Domu Development analitycy są ostrożniejsi, nie spodziewają się znaczącej poprawy sprzedaży – ale to dlatego, że te spółki nie borykały się z takimi spadkami, jak wymienione wcześniej – i odbić nie ma od czego. Szczególnie Dom Development może mieć trudniej ze zwiększeniem sprzedaży, ponieważ – jako firma budująca dla zamożnych – najmniej skorzysta ze spadku stóp i poprawy zdolności kredytowej, czy ewentualnego programu dopłat.
Czytaj więcej
W listopadzie sprzedaż mieszkań była stabilna, deweloperzy wciąż dużo wprowadzali do oferty, która ustanowiła nowy rekord. Jest i korekta cen, ale...
Jeśli chodzi o otoczenie rynkowe, ceny mieszkań ustabilizowały się w ostatnich miesiącach, ale wynagrodzenia idą w górę. Przy zachowaniu trendu, biorąc jeszcze pod uwagę spodziewane obniżki stóp, dostępność mieszkań powinna się poprawiać. Stabilne koszty wykonawstwa i ceny mieszkań powinny przełożyć się na utrzymanie przez deweloperów wysokich marż w latach 2025 i 2026.