Ile można stracić, odwlekając inwestycję w nieruchomość, sprawdza Extradom.pl. Założenia: budżet się nie zmienia. Inwestor ma do dyspozycji 700 tys. zł.
Czytaj więcej
Na 50-metrowe mieszkanie w Bytomiu trzeba by odłożyć ponad 34 wypłaty, w Warszawie – ponad 146.
Jak drożeją mieszkania
Jak podaje Extradom.pl, w I połowie 2023 r. w sześciu największych miastach – z wyłączeniem Warszawy – można było za to kupić mieszkanie o powierzchni do 65 mkw. – przy średniej cenie niespełna 10,8 tys. zł za mkw. Na takiej powierzchni można mieć dwa lub trzy pokoje.
– W tym samym okresie tego roku średnia cena mkw. mieszkania przekraczała już 12,9 tys. zł. Wzrost wyniósł ok. 20 proc. – podaje Extradom.pl. – Wniosek jest taki: za tę samą kwotę można dzisiaj nabyć mieszkanie o powierzchni 53,8 mkw. To różnica aż 11,2 mkw., co oznacza stratę jednego pokoju, w którym można byłoby urządzić np. sypialnię czy gabinet.
Portal sprawdza też, jaki dom można wybudować za 700 tys. zł. Inwestor ma większe możliwości. – W 2023 r., przy średnim koszcie mkw. na poziomie ponad 5,2 tys. zł za mkw., mógł zbudować dom o powierzchni 133 mkw. – wskazują eksperci serwisu. – Wstrzymując inwestycję na rok, dom zmniejszył się o 7 mkw., do 126 mkw. Nadal oznacza to powierzchnię z dużym salonem, kilkoma pokojami i ogrodem, która zaspokoi potrzeby rodziny dwa plus dwa.
Jeżeli trend wzrostu cen się utrzyma, odkładanie transakcji o kolejny rok może słono kosztować. Część prognoz mówi o co najmniej 10-proc. podwyżkach. – Jeśli tak się stanie, za 700 tys. zł w 2025 r. kupimy już tylko mieszkanie z jednym lub dwoma pokojami o powierzchni ok. 49 mkw. To utrata kolejnych 5,2 mkw. w porównaniu z metrażem mieszkania w 2024 r. – zauważa Wojciech Rynkowski z serwisu Extradom.pl.
Czytaj więcej
Na inwestycyjnym rynku mieszkań mniejszy tłok. Zapał flipperów studzi stabilizacja cen. O szybkie zyski jest trudniej.
Jak drożeją domy
Analityk zwraca uwagę, że rosną też, choć wolniej, także koszty budowy domu. Jak podaje, to zmiana rzędu 5–10 proc. w skali roku. – Licząc, że koszt budowy wzrośnie o 5 proc., to w 2025 roku za metr domu zapłacimy ponad 5,8 tys. zł. Dysponując budżetem w wysokości 700 tys. zł, wybudujemy dom o powierzchni 120 mkw. Różnica 6 mkw., choć niewielka, w praktyce oznacza rezygnację z garderoby, większej łazienki czy bardziej przestronnej kuchni – zaznacza analityk. – Nadal jednak taka strata metrażu będzie proporcjonalnie mniejsza niż w przypadku mieszkania, bo mówimy o 6 mkw. w stosunku do 120-metrowego domu, a nie 5,2 mkw. w odniesieniu do niespełna 50-metrowego mieszkania – podkreśla ekspert Extradom.
Wojciech Rynkowski z Extradom.pl ocenia, że zmiana stóp procentowych (oczekiwana w 2025 r.) raczej nie zrekompensuje wzrostu kosztów inwestycji. Z kolei zapowiadany przez rząd program dopłat do kredytów „Na start” stanął pod znakiem zapytania. – Jeśli program jednak wejdzie w życie, można się spodziewać kolejnej fali wzrostów cen mieszkań – podsumowuje Wojciech Rynkowski.
Czytaj więcej
W październiku ceny mieszkań z drugiej ręki poszły w górę m.in. w Warszawie i we Wrocławiu. Spadły w Łodzi – podaje portal GetHome.pl.
Jak duże kredyty zaciągają Polacy
Według danych Metrohouse i Credipass za III kw. 2024 r. średnie kwoty kredytów hipotecznych, zwłaszcza w największych miastach, osiągnęły rekordowe poziomy. – W Warszawie przeciętna kwota kredytu hipotecznego wyniosła ponad 629,3 tys. zł, co w porównaniu z III kw. 2023 r. oznacza wzrost o ponad 158,3 tys. zł.
– Kwota przy standardowym 10-proc. wkładzie własnym wystarczy na mieszkanie w Warszawie w cenie ok. 699,3 tys. zł – podają eksperci Metrohouse. – Podobne tendencje zauważalne są także w pięciu największych miastach, gdzie średnia kwota kredytu to ponad 539,6 tys. zł, co oznacza wzrost o 129,9 tys. zł r./r.Wartość nieruchomości, którą można kupić za tę kwotę (wliczając 10 proc. wkładu własnego), przekracza 599,5 tys. zł.