Reklama

Lokal na lato. Magnes na klientów

Mieszkanie wakacyjne to inwestycja warta rozważenia, choć niepozbawiona ryzyka. Ile można na takiej kwaterze zarobić?
Mimo że baza hotelowa jest mocno rozwinięta, prywatne kwatery nadal cieszą się dużym zainteresowanie

Mimo że baza hotelowa jest mocno rozwinięta, prywatne kwatery nadal cieszą się dużym zainteresowaniem

Foto: AdobeStock

Ciepły weekend majowy pokazał, że turystyka w Polsce kwitnie – mówi Łukasz Browarczyk z BIG Property, pytany, czy warto zainwestować w mieszkanie wakacyjne. – Trójmiasto było oblegane przez turystów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Mimo że baza hotelowa jest mocno rozwinięta, prywatne kwatery nadal cieszą się olbrzymim zainteresowaniem.

Także Damian Słojkowski z agencji Freedom Warszawa Ochota uważa, że mieszkania wakacyjne czy kwatery na lato w popularnych miejscowościach mogą być atrakcyjną inwestycją. – Wynajem w sezonie turystycznym może przynosić znaczne przychody – mówi. – Zainteresowanie atrakcyjnymi ośrodkami jest zazwyczaj stabilne, co może się przekładać na wzrost wartości inwestycji w czasie.

Jak dodaje, że w nieruchomości z takim adresem można też samemu spędzać wakacje, co redukuje koszty urlopu.

Czytaj więcej

Apartament w rozmiarze XS słono kosztuje

Stok, plaża, wyciąg. Co musi oferować nieruchomość wakacyjna

Jakie rejony wybierać? Zdaniem Łukasza Browarczyka zdecydowanie lepszą lokatą kapitału niż mieszkania na Mazurach są nieruchomości w górach i nad morzem – na wysokie obłożenie można tam liczyć praktycznie cały rok.

Reklama
Reklama

Z kolei Damian Słojkowski uważa, że każda lokalizacja – morze, góry, Mazury – ma swoje zalety. – Najlepiej wybierać nowocześnie wyposażone mieszkania z jedną lub dwoma sypialniami, w miejscach oferujących udogodnienia, które przyciągają turystów – radzi. – Zasada jest prosta – im bliżej plaży, wyciągu czy stoku, tym lepiej.

W Trójmieście, jak mówi Łukasz Browarczyk, dominują dwa modele wynajmu turystycznego: dobowy przez cały rok i mieszany – wynajem krótkoterminowy latem, a po sezonie – wynajem długookresowy np. studentom. – W tym pierwszym przypadku najlepsze lokalizacje to sąsiedztwo gdańskiego Starego Miasta i Wyspy Spichrzów. Ta lokalizacja to magnes na klientów z całego świata – podkreśla Browarczyk. – W przypadku drugiego modelu – to pas nadmorski – Gdańsk Przymorze, Zaspa, Brzeźno, Jelitkowo i oczywiście Sopot – wskazuje.

Browarczyk podaje, że ceny najtańszych lokali w pasie nadmorskim zaczynają się od 400 tys. zł. – Takie mieszkania wymagają dodatkowych nakładów – zaznacza. – Realnie trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu od ok. 600 tys. zł do nawet kilku milionów złotych.

Stawki najmu lokali w tzw. najwyższym sezonie zaczynają się od ok. 800 zł i dochodzą do kilku tys. zł za dobę. Ekspert BIG Property ocenia, że najlepiej wynajmują się mieszkania mniejsze – kawalerki i mieszkania dwupokojowe.

– Cena zależy od terminu rezerwacji, standardu mieszkania oraz liczby wypoczywających osób – dopowiada Kamil Krzyżanowski, prezes Renters.pl. – Stawka może się dodatkowo zmienić np. ze względu na prognozę pogody czy wydarzenia w okolicy.

Prezes Krzyżanowski ocenia, że największym zainteresowaniem wynajmujących cieszą się mieszkania położone w pierwszej i drugiej linii brzegowej, a także te zlokalizowane w pobliżu takich atrakcji jak starówki, szlaki turystyczne czy hale targowe. – Szczególnie atrakcyjne są duże mieszkania, bo nie konkurują bezpośrednio z hotelami, doskonale sprawdzają się dla większych rodzin – wyjaśnia. Zaznacza, że atrakcyjność zwiększają dodatkowe udogodnienia na terenie inwestycji, takie jak kryty basen czy siłownia. – Dodatki nie tylko zapewniają rozrywkę gościom w przypadku niepogody, ale też pomagają wyróżnić ofertę na portalach rezerwacyjnych, przyciągając tym samym większą liczbę turystów – wyjaśnia prezes Renters.pl.

Reklama
Reklama

Damian Słojkowski przyznaje, że mieszkania w popularnych miejscowościach nad morzem są oferowane w cenach znacznie wyższych niż średnia krajowa – mogą sięgać nawet 40 tys. zł za mkw. Równie drogo jest w górskich miejscowościach. Słono kosztują zwłaszcza nowoczesne apartamenty z widokiem na góry. – Ceny nieruchomości na Mazurach mogą być nieco niższe niż w najbardziej popularnych kurortach górskich czy nadmorskich – mówi pośrednik z Freedom. – Dobrze położone nieruchomości to jednak znaczny wydatek. Ceny dochodzą do 15 tys. zł za mkw.

Według Kamila Krzyżanowskiego najwyższą stopę zwrotu z inwestycji w nieruchomości wakacyjne można osiągnąć nad morzem, szczególnie w zachodnich rejonach jak wyspy Wolin i Uznam. – Te atrakcyjne lokalizacje cieszą się zainteresowaniem nie tylko w sezonie letnim, często przyciągają turystów z Niemiec. Polskie wybrzeże rokrocznie zdobywa popularność wśród coraz większej liczby turystów zagranicznych, ostatnio np. z Czech, co dodatkowo podnosi potencjał inwestycyjny w tej lokalizacji – mówi prezes. – W górach, pomimo sezonu zarówno latem, jak i zimą podczas ferii, średnie stawki wynajmu przez cały rok nie osiągają tak wysokiego poziomu jak nad morzem.

Prezes Krzyżanowski szacuje, że inwestycja w apartament kupiony za gotówkę zwróci się w najlepszym wypadku po dziesięciu latach. – Pod warunkiem, że jest to wybitnie dobrze przygotowana nieruchomość – zaznacza. – Inwestycje wakacyjne zwracają się średnio w 15–20 lat.

Zdaniem Łukasza Browarczyka stopa zwrotu z dobrze zarządzanej inwestycji może wynieść ok. 10 proc.

Wysoki standard wakacyjnych mieszkań

Według Damiana Słojkowskiego ceny mieszkań w miejscowościach wypoczynkowych będą nadal rosły, choć tempo wzrostu może się różnić w zależności od wielu czynników. – To np. inwestycje w infrastrukturę turystyczną, nowe nieruchomości trafiające do oferty, ogólne warunki gospodarcze – tłumaczy ekspert Freedom. – Wzrosty mogą sięgać kilku proc. rocznie.

Inwestycje nie są jednak pozbawione ryzyka. Do jego czynników pośrednik z Freedom zalicza m.in. niestabilność rynku turystycznego, na którą mogą wpływać np. zmiany w przepisach, kryzysy ekonomiczne, naturalne katastrofy. – Trzeba też pamiętać o stałych kosztach utrzymania nieruchomości, które trzeba ponosić niezależnie od tego, czy jest ona wynajmowana czy też nie – mówi Słojkowski. – Jednakże, z uwagi na rosnące ceny i stabilne zainteresowanie, nieruchomości mogą oferować perspektywy solidnego wzrostu wartości w długim terminie.

Reklama
Reklama

A Kamil Krzyżanowski podsumowuje, że coraz większe znaczenie mają wysoki standard mieszkania i jego dodatkowe atuty, które przyciągną klientów i wyróżnią ofertę na tle konkurencji.

Czytaj więcej

Jak droga będzie majówka
Budownictwo
Polacy zaczęli masowo zaklepywać mieszkania. Powodem rządowy program
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Nieruchomości
Jak droga będzie majówka
Nieruchomości
Off market: luksus dla wybranych
Nieruchomości
Ile naprawdę kosztują mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama