Jak droga będzie majówka

W długi majowy weekend Polacy chcą wypoczywać głównie nad morzem. Nie brakuje amatorów gór. Ile to kosztuje?

Publikacja: 28.03.2024 21:06

Polacy już szukają miejsc na długi majowy weekend

Polacy już szukają miejsc na długi majowy weekend

Foto: AdobeStock

Zainteresowanie wyjazdami w długi majowy weekend jest już spore. Jak mówi Eliza Maćkiewicz z portalu rezerwacyjnego Travelist.pl, w marcu (dane z 22 marca) termin 1–5 maja był tym najczęściej wyszukiwanym w jej serwisie. – Planowanych na ten czas pobytów szukało 10,5 proc. klientów, a 5,7 proc. już dokonało rezerwacji. W analogicznym momencie zeszłego roku było to odpowiednio 7 proc. i 5,1 proc. – podaje Eliza Maćkiewicz.

Więcej transakcji

Serwis odnotował też wzrost liczby transakcji w porównaniu z dwoma poprzednimi latami: jest ich o 16,2 proc. więcej niż w 2023 r. i aż o 77,7 proc. więcej niż w 2022 r. – Zbliżamy się do poziomu sprzed pandemii, kiedy tych rezerwacji było niemal 6 proc. więcej niż obecnie – mówi Eliza Maćkiewicz.

Na razie ok. 43 proc. obiektów dostępnych na portalu Travelist.pl ma jeszcze wolne miejsca na majówkę. Najwięcej – w obiektach nad morzem – 47 proc. Na drugim miejscu plasują się góry (32 proc.), a na trzecim jeziora (30 proc.). – Wśród najbardziej obleganych kierunków króluje morze. Podobnie jak w 2023 r. wybiera je ponad 46 proc. rezerwujących. Spore jest także zainteresowanie górami – to nieco ponad 27 proc. transakcji. Dla porównania w analogicznym czasie 2023 r. wybierało je 15,4 proc. rezerwujących – wskazuje Eliza Maćkiewicz. – Podium zamykają city breaki. Na pobyt w jednym z dużych polskich miast zdecydowało się obecnie nieco ponad 17 proc. turystów. W minionym roku było to 23,89 proc. rezerwacji.

Pierwsza piątka najpopularniejszych miejscowości to: Kołobrzeg (14 proc. rezerwacji), Mielno (9 proc.), Szklarska Poręba (7 proc.), Mrzeżyno (7 proc.) i Gdańsk (6 proc.).

Z kolei Tomasz Burcon, ekspert „Mieszkanicznika” i prezes Apartments Possession, spółki zarządzającej nieruchomościami, bierze pod lupę obiekty dla dwóch osób w centrum Gdańska (apartamenty na wyłączność). Na majówkę sprzedano (stan na 22 marca) 25 proc. noclegów, a ich cena jest średnio o 50 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem przed i po majówce.

– Biorąc pod uwagę dwuosobowe obiekty w całej Polsce i uwzględniając tylko apartamenty na wyłączność, mamy sprzedanych 27 proc. noclegów – podaje Tomasz Burcon. Dodaje, że najwięcej sprzedanych obiektów na majówkę ma Wrocław – to niemal połowa (49 proc.) z cenami wyższymi o ok. 35 proc. – Kraków ma 13 proc. sprzedanych noclegów majowych, z ceną za noc wyższą ok. 37 proc. – wskazuje. – Największą różnicę w cenie między analogicznymi wcześniejszymi i późniejszymi weekendami zanotowałem w Zakopanem. Majowy weekend zapowiada się o 68 proc. drożej. Wyprzedanych noclegów na majówkę jest tam ok. 32 proc.

Prezes Apartments Possession nie znalazł miasta w Polsce, gdzie (stan do 22 marca) miejsca noclegowe byłyby całkowicie wyprzedane.

– Z mojego doświadczenia wynika, że np. w Trójmieście wyprzedaż następuje tuż przed samym weekendem – dzień przed albo w dniu rozpoczynającym długi weekend – mówi Tomasz Burcon. Dodaje, że wolnych miejsc na długi majowy weekend zapewne jest sporo w Warszawie. – Ludzie raczej stamtąd wyjeżdżają na długi weekend – wyjaśnia.

Jak jednak zauważa, różnica między liczbą dostępnych obiektów przed, po i w trakcie długiego majowego weekendu nie przekracza w stolicy 1 proc. – Możemy przyjąć, że jest to błąd statystyczny – mówi Tomasz Burcon. – Tym samym można uznać, że ten długi weekend w Warszawie nie różni się od innych. Różnica w cenie jest jeszcze mniejsza, bo poniżej 0,5 proc.

Spa i animacje

– W tym okresie, szczególnie w pasie nadmorskim, popularnością cieszą się obiekty z bardziej rozbudowaną ofertą. Chodzi m.in. o animacje dla dzieci, usługi spa & wellness – mówi Tomasz Burcon. – Pomorze jest nadal atrakcyjnym regionem turystycznym. Oferuje różnorodne obiekty noclegowe – hotele, pensjonaty, apartamenty, pokoje gościnne, domki letniskowe i agroturystykę. Ważne jest nie tylko samo zakwaterowanie, ale także to, co dzieje się wokół – zarówno w samym obiekcie, jak i w poszczególnych miastach i regionach – podkreśla.

Prezes Burcon ocenia, że ceny za majówkę są wyższe niż w ub.r. – Wynika to przede wszystkim ze wzrostu inflacji. W przypadku wynajmu apartamentu największy wpływ na cenę mają koszty stałe płacone do wspólnot i spółdzielni oraz media, jak prąd, gaz, ogrzewanie – mówi. – Ceny zmieniają się jednak dynamicznie. Jeśli liczba dostępnych miejsc noclegowych w danym rejonie drastycznie maleje, to cena rośnie. I odwrotnie.

Z kolei Eliza Maćkiewicz zaznacza, że wzrost cen w turystyce wyhamowuje. – Za noc w dwuosobowym pokoju hotelowym (o standardzie czterech–pięciu gwiazdek lub równorzędnym, z wyżywieniem w pakiecie) trzeba zapłacić średnio 553 zł. Rok temu było to 540 zł, a w 2022 – 442 zł – mówi. – W porównaniu z analogicznym momentem ub.r. ceny w górach i nad morzem są nieco niższe, a w przypadku city breaków poziom cen jest w zasadzie identyczny – zauważa. Zdaniem przedstawicielki Travelist.pl, szukając terminu na wypoczynek, warto rozważyć okres między 26 kwietnia a 1 maja. Średnia cena jest o ok. 5 proc. niższa niż od 1 do 5 maja.

Nieruchomości
Haffnera Residence. Cordia znów w Sopocie
Nieruchomości
Młode Miasto w Gdańsku. Doki na półmetku
Nieruchomości
Podróże Polaków. Wygrało morze
Nieruchomości
UKOI. Mikrohotele także z mikrokinem
Nieruchomości
Black Week w turystyce. Lawina rezerwacji