Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał decyzję, na mocy której raper Filip Szcześniak – znany jako Taco Hemingway – zobowiązany jest do zmiany tekstu jednej ze swoich piosenek. Mogło w niej bowiem, zdaniem GIF-u, dojść do nieuprawnionego lokowania produktu: będącej lekiem przeciwbólowym Solpadeiny. Raper ocenzurował nazwę leku w tekście piosenki, ale należąca do niego wytwórnia „2020” zapowiedziała złożenie skargi do sądu administracyjnego.
Czytaj więcej
Główny Inspektorat Farmaceutyczny zarzuca znanemu polskiemu raperowi, że dopuścił się niedozwolonej reklamy produktu leczniczego w jednej z piosene...
Solpadeina w piosence Taco Hemingwaya. Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał decyzję
Sprawa dotyczy piosenki pt. „Zakochałem się pod apteką”, w której treści padają słowa: „Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie” oraz „Mówi tak: Cześć, kupiłam ci Solpadeinę, to totalnie dziwne, ale Carpe Diem”, a w jeszcze jednym miejscu pojawia się „Solpa”. Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, GIF pochylił się nad utworem rapera i doszedł do wniosku, że powyższe wersy stanowią niedozwoloną reklamę produktu leczniczego, gdyż producent leku nie zezwolił na użycie jego nazwy. Wcześniej o popularności piosenki alarmowały środowiska farmaceutyczne, zaniepokojone możliwym propagowaniem zażywania leku i jego viralowością – zachęceni fani rapera mieli kupować lek i pokazywać się z nim na filmikach i zdjęciach, udostępnianych w mediach społecznościowych. Solpadeina, zawierająca paracetamol, kodeinę i kofeinę, jest silnym lekiem przeciwbólowym dostępnym bez recepty, którego regularne zażywanie może uszkodzić wątrobę, a nawet doprowadzić do śmierci.
„Główny Inspektorat Farmaceutyczny wszczął postępowanie administracyjne, w ramach którego 10 kwietnia 2026 r. otrzymaliśmy decyzję, którą uznajemy za skandaliczną” – czytamy w oświadczeniu wytwórni „2020”. – „To jest sztuka. Dla bezpieczeństwa stosuj ją tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości przeczytaj ulotkę lub skonsultuj się z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym”.
Wytwórnia zaprzeczyła jednocześnie, jakoby utwór miał zawierać jakiekolwiek lokowanie produktu i zarzuciła GIF-owi cenzorską postawę oraz ingerowanie w istotę wolności twórczej. Sam raper ocenzurował nazwę leku w tekście piosenki.
Wytwórnia „2020” zapowiedziała skargę na decyzję GIF do wojewódzkiego sądu administracyjnego.