Dlaczego mieszkamy tam, gdzie mieszkamy? Co nami kieruje przy wyborze miejsca do życia? Raport „To my. Lokalnie 2026” przygotował portal Nieruchomosci-online.pl we współpracy z Instytutem Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR). Badanie zrealizowano w styczniu i lutym 2026 r. przez agencję Inquiry na reprezentatywnej grupie 4081 dorosłych Polaków.
– Nie ma czegoś takiego, jak jeden rynek nieruchomości. Mamy mozaikę rynków lokalnych. Oddaliśmy więc głos mieszkańcom 16 województw – mówi Rafał Bieńkowski, ekspert serwisu Nieruchomosci-online.pl. – Zapytaliśmy, co ich trzyma w miejscach, w których żyją. Czy to życiowy wybór, czy może konieczność? Czy przegrywamy z rzeczywistością ze względu na pracę, ekonomię?
Czytaj więcej
Kupujący mieszkania spieszą się z transakcjami w obawie przed drożejącymi kredytami. Oferta lokali na przeciętną kieszeń się kurczy.
Rynek pracy i rynek nieruchomości
Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl, podkreśla, że na drodze do zmian często stoi praca. – Jesteśmy przywiązani czy może uwiązani do miejsca, w którym żyjemy? O miejscu zamieszkania często decydują nie tyle wybory i przywiązanie do regionu, ile ekonomiczne ograniczenia – mówi Anna Zachara-Widła.
Z badania portalu wynika, że do obecnej pracy jest przywiązanych 31 proc. osób. 73 proc. czuje się bezpiecznie w swojej okolicy, na Podkarpaciu – nawet 80 proc. W tym województwie wiele osób mieszka od urodzenia.
– A przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby znaleźć lepszą pracę. Wśród ponad 3,5 tys. wypowiedzi, które zebraliśmy od mieszkańców wszystkich regionów, słowo praca czy zatrudnienie pojawiło się spontanicznie aż 552 razy – mówi ekspertka portalu Nieruchomosci-online.pl. – Paradoks Polski lokalnej polega na tym, że często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy tam zostać. Można być silnie związanym z regionem, dobrze oceniać swoje otoczenie i jednocześnie mieć poczucie, że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze, a także dostępność mieszkań – zaznacza.
Z badania Nieruchomosci-online.pl i Instytutu Rozwoju Miast i Regionów wynika, że mieszkańcom najczęściej doskwiera właśnie trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem najbardziej dotyczy takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Z kolei aż 42 proc. mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny mieszka w swoim regionie głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzkę do miejsca, w którym woleliby żyć.
Do swojego miejsca zamieszkania i regionu są najbardziej przywiązani mieszkańcy Podlasia – tak twierdzi 76 proc. badanych z tego województwa. W województwach podkarpackim i lubuskim to 72 proc. Najniższy odsetek (59 proc.) osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania odnotowano w województwie zachodniopomorskim.
Czytaj więcej
Remonty pustostanów to szybki sposób na pozyskiwanie tanich lokali – uważają samorządy, oceniając strategię mieszkaniową rządu.
– Z badania wyłania się pewna pesymistyczna statystyka: średnio dwóch na dziesięciu Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania – podają autorzy raportu. To najczęstsza opinia mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego. Najrzadziej mówią o tym mieszkańcy województwa pomorskiego.
Z badania wynika, że gdybyśmy mieli nieograniczone możliwości finansowe, najchętniej zamieszkalibyśmy w spokojnej dzielnicy dużego miasta, na wsi lub nad morzem. Tylko 8 proc. wybrałoby centrum dużego miasta. – Kochamy Bałtyk – mówi Anna Zachara-Widła. – Nad morze wyprowadziłby się co dziesiąty Polak, gdyby tylko miał takie możliwości finansowe. Niewielu z nas, bo tylko 5 proc., najchętniej zamieszkałoby w innym kraju. Wyjazd za granicę wiąże się najczęściej z chęcią poprawy sytuacji materialnej.
Duże miasta to już nie magnes
Hanna Milewska-Wilk, ekspertka ds. mieszkalnictwa i lokalnych rynków nieruchomości w Instytucie Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR), zwraca uwagę na kilka ciekawych trendów i nowe pole badań. – Badani deklarują z jednej strony, że ze względu na pracę są gotowi daleko się przemieszczać, czasami nawet za granicę, a jednocześnie bardzo cenią miejsca, w których mieszkają – ze względu na powiązania rodzinne i przyjaciół – mówi. – Uwagę zwraca też to, że duże miasta dla wielu nie są już magnesem. Chcemy zieleni, ciszy, choć niezwykle ważna jest także bliskość usług – podkreśla.
Ekspertka IRMiR mówi też o „wielolokalności”. Jak tłumaczy, wielu Polaków nie mieszka na stałe w jednym miejscu. Zdarza się, że pięć dni w tygodniu (albo mniej) jesteśmy w jednym mieście, a na weekend wracamy do domu w innej miejscowości.
– Wiele nieruchomości jest dziedziczonych, są darowizny. Te mieszkania czy domy nie zawsze trafiają na sprzedaż, trzymamy je, żeby mieć gdzie wrócić – zwraca uwagę Hanna Milewska-Wilk.
Czytaj więcej:
Koszty budowy mieszkań deweloperskich od lat rosną. W Warszawie poszły w górę z 3,65 tys. zł za mkw. PUM w 2014 r. do 8 tys. zł w 2025 r. Mieszkani...
Pro
– Nasuwa się wiele pytań. Biorąc pod uwagę ceny nieruchomości, możliwości przeprowadzki oceniane są jako niewielkie. Czy oznacza to sprzedaż jednej nieruchomości i kupno innej? Czy przeprowadzka „za pracą” to korzystanie z najmu czy kupowanie mieszkania w większym mieście, ale bez sprzedaży rodzinnego, odziedziczonego domu? Czy małe miasta są rzeczywiście mało atrakcyjne, czy są jednak bezpieczną bazą i miejscem powrotu, choćby na wakacje lub urlop u zagranicznego pracodawcy? – wskazuje ekspertka IRMiR.
Zauważa też, że w średnich miastach nie ma rynku deweloperskiego. – Zdarza się, że oferta mieszkań nie nadąża za ofertą pracy – zauważa. – Lokalne rynki często są atrakcyjne. To zadanie dla samorządów, żeby zatrzymać czy przyciągnąć ludzi. Na pewno sprzyja rozwój sieci dróg. W wielu miastach potrzebne są jednak nowe budynki wielorodzinne. Mieszkanie w bloku łatwiej kupić i sprzedać niż dom. Łatwiej je też wynająć.
Czytaj więcej
Rynki mieszkań to rynki lokalne. Choć są pod wpływem krajowych, a nawet globalnych trendów, to często się z nich się wyłamują.
Przeprowadzkom na pewno sprzyja praca hybrydowa czy zdalna. – Jeśli tylko zaczniemy realizować nasze plany przeprowadzkowe, czeka nas ciekawy czas na rynku nieruchomości – mówi Hanna Milewska-Wilk.