Eksperci REDD zaznaczają, że kolejne miesiące pokażą, czy to nowy stały trend, czy chwilowy wzrost zainteresowania biurami. W całej Polsce – w gotowych i powstających, ale już komercjalizowanych budynkach, jest do wynajęcia ponad 2,8 mln mkw. powierzchni biurowej. W oddanych do użytku biurowcach na najemców czeka 2,3 mln mkw. biur. W budowanych obiektach jest 511 tys. mkw. wolnej powierzchni.

W październiku na większości rynków odnotowano spadek wskaźnika REDD Index. To liczony w dniach wskaźnik średniego czasu potrzebnego na wynajem biura.

- Powierzchnie krócej czekają na najemców w Warszawie, Trójmieście, Katowicach, Poznaniu i Łodzi. To odpowiednio: 384 dni, 415, 417, 294 oraz 321 dni. Dłużej „stoją" biura w Krakowie i Wrocławiu – mówi Krzysztof Fuks, ekspert platformy REDD.

Z danych tej firmy wynika, że w Warszawie tzw. współczynnik pustostanów to 10,6 proc. (we wrześniu 11,6 proc.), we Wrocławiu 16,8 proc. (we wrześniu 17,6 proc.), w Trójmieście 11,7 proc. (12,1 proc. we wrześniu), w Katowicach 13,9 proc. (16 proc.), w Poznaniu 11,9 proc (12 proc.), w Łodzi 15,5 proc. (15,3 proc.), a w Krakowie 12 proc (12,6 proc.)

– Na wszystkich analizowanych rynkach odnotowaliśmy spadek współczynnika pustostanów. Kolejne miesiące pokażą, czy to jest nowa, stała tendencja czy jednak tymczasowy wzrost zainteresowania powierzchniami biurowymi – zastrzega Krzysztof Foks.

Czynsze za biura są stabilne. Na wszystkich rynkach średnie wyjściowe stawki najmu nie zmieniły się o więcej niż 0,05 euro za mkw. miesięcznie. Nieznaczne spadki odnotowano w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Katowicach i Łodzi, a niewielkie wzrosty – w Warszawie i Poznaniu.

Raport został opracowany przez dział analiz REDD na podstawie zaktualizowanych danych w 95 proc. budynków w Polsce.