Pracownicy polskich biur w miejscu pracy najbardziej cenią sobie dostęp do światła dziennego. Na tę cechę środowiska pracy wskazuje 95 proc. ankietowanych. Dla 93 proc. ważna jest możliwość kontroli otoczenia, np. regulowania temperatury. 88 proc. wskazuje na dobrą komunikację publiczną. Tak wynika z najnowszego raportu firmy doradczej CBRE. Zdecydowana większość pracowników polubiła biurowe budki telefoniczne. – Ale coworkingowego trybu pracy Polacy się jeszcze uczą – zauważa Igor Czmyr, szef działu strategii środowiska pracy w CBRE.

Dodaje, że pracodawcy coraz częściej zdają sobie sprawę, iż jakość biura ma ogromny wpływ na wizerunek firmy i efekty pracy zespołu. – Dobrze zaaranżowane biuro, dostosowane do specyfiki pracy firmy, jest nie tylko jej wizytówką, ale także magnesem przyciągającym dobrych pracowników na bardzo konkurencyjnym dziś rynku – komentuje.

Piotr Capiga, ekspert działu powierzchni biurowych w Cushman & Wakefield, pytany o kryteria wyboru siedziby, mówi, że musi ona odpowiadać potrzebom i profilowi działalności firm. Dla najemców najważniejsza jest lokalizacja (centralna/pozacentralna), standard powierzchni (A/B/C) i rodzaj zabudowy (wieża, kampus biurowy, butikowy biurowiec). – Branża consultingowa oraz prawnicza skupiają się na reprezentacyjnych biurowcach w ścisłym centrum miasta, licząc się z wyższymi kosztami najmu – mówi Piotr Capiga. – Centra usług wspólnych wybierają nieco tańsze budynki na obrzeżach centrum. Muszą mieć jednak dobry dostęp do środków komunikacji miejskiej. Szeroko pojęta branża FMCG (Fast Moving Consumer Goods) czy branża farmaceutyczna wybiera biura o wysokim standardzie głównie poza centrum.

Technologia dla młodych

Hamish Potts, dyrektor w dziale reprezentacji najemcy w firmie doradczej Knight Frank, podkreśla, że lokalizacja zawsze miała duże znaczenie dla najemców. – Dziś, kiedy firmy walczą o talenty, a bezrobocie jest na bardzo niskim poziomie, to właśnie adres oraz budynek, w którym mieści się siedziba pracodawcy, są często wykorzystywane podczas procesu rekrutacji jako narzędzia mające pomóc przekonać kandydata do podjęcia pracy – zauważa Hamish Potts.

Co jest niezbędne w samym biurze? Dyrektor Knight Frank zwraca uwagę, że większość najemców wciąż chce mieć m.in. otwierane okna. – Na korzyść zawsze działają udogodnienia i w samym budynku, i w jego okolicy – mówi Potts. – Jeżeli pracownicy mają możliwość skorzystania z bankomatu, zrobienia zakupów w sklepie lub zjedzenia obiadu bez konieczności wychodzenia na zewnątrz na przykład zimą, to śmiało możemy uznać to za mocną stronę danego miejsca.

W ocenie Piotra Capigi współczesne biuro to po prostu przyjazna przestrzeń, która umożliwia komfortową pracę. Także on mówi o udogodnieniach, takich jak restauracje, siłownie, przychodnie, apteki, pralnie, myjnie. – Na technologie w biurze szczególną uwagę zwracają młodzi pracownicy. Chodzi o systemy rezerwacji sal konferencyjnych, dostęp do biura za pomocą smartfona i zdalne sterowanie oświetleniem czy klimatyzacją – wskazuje ekspert Cushman & Wakefield. – Znaczenia nabiera także kwestia designu biura i architektury biurowca. Część najemców korporacyjnych jest dodatkowo związana wymogami dotyczącymi posiadania przez budynki odpowiednich certyfikatów ekologicznych.

Kilka procent w elastycznych

Na polskim rynku biurowym jest coraz więcej tzw. elastycznych miejsc pracy. – Operatorzy coworków na dobre zadomowili się na warszawskim rynku – mówi Piotr Capiga. – Szeroki wybór koncepcji, bardzo atrakcyjny design powierzchni oraz mnogość usług towarzyszących sprawiają, że coworking staje się coraz bardziej popularny wśród najemców. Co prawda koszt najmu w coworku jest wyższy od tradycyjnego biura, ale w zamian najemca ma możliwość elastycznego najmu powierzchni – zauważa. Dodaje, że coworki nie ograniczają swojej oferty wyłącznie do powierzchni pracy wspólnej dla wielu najemców, ale oferują również powierzchnie specjalnie przygotowane dla danego użytkownika.

– Nadal jednak coworking wybiera zaledwie kilka procent najemców, a z obserwacji innych, bardziej dojrzałych rynków wynika, że potencjał tej formy najmu biur sięga nawet 20–30 proc. wszystkich transakcji najmu – podkreśla dyrektor z Cushman & Wakefield.

Z kolei Hamish Potts mówi o boomie na przestrzenie coworkingowe. – Czy ten trend się utrzyma, przekonamy się w ciągu następnych 24–36 miesięcy, kiedy okaże się, czy olbrzymia liczba ostatnio otwartych centrów jest w stanie zatrzymać swoich użytkowników – wyjaśnia dyrektor z Knight Frank. – Koncepcja coworkingu jest niewątpliwie popularna wśród milenialsów i młodszych pracowników oraz tych, którzy odnoszą korzyść z bardziej spontanicznych relacji z ludźmi. ©?