>> wskaźnik obejmuje wszystkie elementy oferty kredytowej składające się na koszt dla klienta, a więc:
– prowizję,
– wszelkiego rodzaju ubezpieczenia (niskiego wkładu, na życie, inne wymagane przez bank),
– odsetki,
– spread (w przypadku kredytów walutowych),
– wycenę nieruchomości;
>> dane barometru odnoszą się do kosztu kredytu w dniu jego publikacji. W przypadku kredytów walutowych wskaźnik uwzględnia miesięczną zmianę kursów walutowych oraz spread walutowy;
>> barometr jest wyliczany zawsze dla kredytu tej samej wysokości (250 tys. zł) i dla tego samego okresu spłaty (30 lat);
>> wskaźnik pokazuje średni kosztu kredytu dla dziesięciu najtańszych ofert bankowych;
>> wskaźnik przyjmuje wartości w punktach. Każdy 1 tys. zł kosztu to 1 punkt. Jeżeli na przykład całkowity koszt kredytu wynosi 300 tys. zł, wówczas wysokość wskaźnika wyniesie 300 pkt.
[i]barometr na podstawie wyliczeń portalu Comperia.pl[/i]
[ramka][srodtytul]Opinia: Bartosz Michałek, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl[/srodtytul]
– Zauważalna zmiana wysokości barometru hipotecznego w sierpniu miała miejsce jedynie w przypadku wariantu finansowania we frankach szwajcarskich. W pozostałych przypadkach wskaźnik zachowywał się w miarę stabilnie. Oferta kredytowa w walutach obcych pozostaje uboga, szczególnie we frankach szwajcarskich. I w tym przypadku hipoteki wciąż stają się droższe ze względu na podwyższanie przez banki marż. Stąd wzrost wskaźnika.
W ostatnich tygodniach nie było natomiast istotnych zmian na rynku walutowym i stóp procentowych. Dlatego zmiany wartości barometru hipotecznego wynikają bardziej z działań banków niż z efektów rynkowych. Kursy trzech analizowanych walut zmieniły poziom średnio jedynie o 1,5 proc., a poziom stóp procentowych pozostawał stabilny. Oczekiwana odwilż na rynku kredytów wciąż nie przychodzi. Wydaje się, że dopóki koniec kryzysu nie zostanie definitywnie ogłoszony, co również dotyczy rynku nieruchomości, poprawa w ofertach nie nastąpi.
gb[/ramka]