Reklama

Jak przejąć lokal komunalny po zmarłym

Najmu lokalu komunalnego nie można odziedziczyć. Nie oznacza to, że rodzina zmarłego lokatora nie ma do niego żadnych praw

Publikacja: 25.06.2011 05:00

Jak przejąć lokal komunalny po zmarłym

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Z chwilą śmierci najemcy jego rodzina nie traci automatycznie dachu nad głową. Może się ubiegać o lokal komunalny po krewnym. Jedną z  możliwości jest wstąpienie w stosunek najmu.

Wstąpić w stosunek najmu można na podstawie art. 691 kodeksu cywilnego. Prawo do tego mają: wdowa lub wdowiec (niebędący współnajemcami), dzieci i ich współmałżonkowie, konkubent (konkubina) oraz inne osoby, wobec których najemca ma obowiązek świadczeń alimentacyjnych. Do tych ostatnich zalicza się m.in. wnuki.

Przez długie lata wnukowie mogli bez przeszkód wstępować w stosunek najmu. Ograniczenie pojawiło się kilka lat temu i od razu wywołało kontrowersje. Ostatecznie spór rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny 1 lipca 2003 r. (sygn. P31/02). Stwierdził, że ograniczenia w przejmowaniu po zmarłych krewnych praw najemcy lokalu mieszkalnego są zgodne z konstytucją. Oznacza to, że w stosunek najmu mogą wstąpić tylko ci, których dziadkowie utrzymywali przed swoją śmiercią. Inni wnukowie mogą się jedynie zwrócić do gminy o zawarcie nowej umowy najmu.

Wszystkie osoby, które chcą wstąpić w stosunek najmu, muszą spełniać jeszcze jeden warunek. Powinny stale mieszkać z najemcą do chwili jego śmierci. Przepisy nie precyzują, co należy przez to rozumieć. Pokutuje pogląd, że wystarczającym dowodem jest zameldowanie. Wiele osób melduje się więc np. u rodziców lub dziadków, ale z nimi nie mieszka. Potem się dziwią, że gmina nie chce uznać meldunku za wystarczający dowód na to, że mieszkali ze zmarłym. Tymczasem samo zameldowanie o tym nie przesądza. Jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 maja 2002 r. (sygn. K20/01) rozstrzygający, że zameldowanie jest czynnością administracyjną, potwierdzającą jedynie stan faktyczny, ale go nie kreującą. Przede wszystkim liczy się to, że mieszkanie jest centrum życiowym dla starającego się o nie, czyli ma on tam swoje rzeczy,  przebywa, nocuje itd. Dowodami na to są zaś głównie oświadczenia sąsiadów. Gmina je sprawdza, robiąc wywiad środowiskowy.

Wstąpienie w stosunek najmu ma swoje zalety. Kontynuuje się wówczas starą umowę. Ma ono też formę roszczenia, co jest istotne w razie sporu. Jeżeli gmina robi trudności i nie chce przyjąć danej osoby do grona najemców, zainteresowany zawsze może wystąpić na drogę sądową.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama