Reklama

Prądu nie wolno odciąć dłużnikowi

Właściciel kamienicy nie może odciąć prądu lokatorowi, który nie płaci czynszu

Publikacja: 22.07.2013 15:27

Jeżeli najemca lokalu nie płacił czynszu a uiszcza opłaty za media, to nie można mu odciąć prądu.

Jeżeli najemca lokalu nie płacił czynszu a uiszcza opłaty za media, to nie można mu odciąć prądu.

Foto: Fotorzepa

Tak uznał Sąd Apelacyjny w Łodzi. W wyroku z 6 czerwca 2013 r.nakazał właścicielowi budynku przywrócenie dostaw prądu do mieszkania (I ACa 123/13).

Najemca lokalu nie płacił czynszu.Nie chciał się też z niego wyprowadzić, choć otrzymał wypowiedzenie umowy. Natomiast opłaty za media, w tym za prąd, regulował na bieżąco.

Właściciel kamienicy,  chcąc się go pozbyć, postanowił odciąć dopływ prądu do mieszkania. Prośba lokatora o przywrócenie dostaw energii elektrycznej nie poskutkowała a zakład energetyczny odmówił interwencji w tej sprawie i odesłał go do właściciela budynku.

Lokator postanowił więc wystąpić do Sądu Okręgowego w Kaliszu z powództwem przeciwko właścicielowi budynku. W swoim pozwie zażądał m.in. zaniechania przez właściciela budynku naruszania jego dóbr osobistych w postaci wolności, czci oraz nietykalności mieszkania oraz zasądzenie kwoty 2 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Sąd Okręgowy w Kaliszu uznał jednak jego powództwo za bezzasadne, choć na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przyznał rację lokatorowi, że to z winy właściciela budynku, nie ma prądu w mieszkaniu.

Reklama
Reklama

Zdaniem sądu, żaden przepis prawa nie przyznaje właścicielowi nieruchomości uprawnienia do pozbawienia osób zajmujących lokale oddane w najem dostaw energii elektrycznej. Prawa takiego nie sposób wyinterpretować z treści art. 144 kodeksu cywilnego.

Takie uprawnienie przysługuje jedynie dostawcy energii elektrycznej w przypadkach wskazanych w postanowieniach umowy zwartej z odbiorcą. Zachowanie więc właściciela budynku miało charakter umyślny.

Według sądu okręgowego, pomimo ustalenia, iż pozwany w bezprawny sposób pozbawił powoda dostępu do energii elektrycznej, to w realiach niniejszej sprawy nie można uznać, że przedmiotowe zachowanie naruszyło dobra osobiste: wolności, godności i nietykalności mieszkania.

Przy ocenie bowiem, czy doszło do naruszenia dobra osobistego nie ma decydującego znaczenia subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie.

Zdaniem sądu sama utrata możliwości korzystania z elektryczności nie godzi w podstawowe atrybuty człowieka, a jedynie utrudnia i komplikuje jego życie, przy czym zapobieżenie tym niewygodom jest możliwe.

Lokator odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, a ten w wyroku z 7 czerwca 2013 r. uznał apelację za częściowo zasadną.

Reklama
Reklama

Według sądu. pozbawienie powoda dostępu do energii elektrycznej, w obiektywnym odczuciu społecznym, mogło spowodować u lokatora dalej idące skutki w postaci zaburzenia poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji życiowej – na co wskazywał w pozwie i podczas przesłuchania w charakterze strony.

Powód mógł się zasadnie obawiać o to, że ze strony właściciela budynku może nastąpić eskalacja bezprawnych zachowań mających na celu skłonienie go do dobrowolnego opuszczenia zajmowanego lokalu.

W wypadku naruszenia dobra osobistego w postaci nietykalności mieszkania nie ma znaczenia to, że powód w dacie naruszenia jak i obecnie nie ma do niego tytułu prawnego. Istotne jest to, że mieszkał w tym lokalu jako najemca od 1979 roku i to  w nim koncentrowały się jego sprawy życiowe.  Należy uznać więc, że powód wykazał naruszenie jego dóbr osobistych w postaci nietykalności mieszkania, wolności i czci.

Wolność to możność wyboru bez bezprawnych nacisków i ograniczeń, wolność od obawy, groźby, przymusu. W rozpoznawanej sprawie działanie pozwanego miało charakter jednorazowy, nie powtórzyło się więcej np. poprzez odcięcie powodowi innych mediów do mieszkania, zaś powód – poza interwencją w zakładzie energetycznym oraz pisemnym wezwaniem pozwanego o przywrócenie dostawy energii elektrycznej – nie podjął innych, możliwych i bardziej skutecznych działań.

Jeśli chodzi o godność (cześć), to jednym z przejawów naruszenia tego dobra jest postawienie człowieka w upokarzających warunkach. Na skutek pozbawienia możliwości korzystania z podstawowych urządzeń, zasilanych prądem, zapewniających zaspokojenie podstawowych potrzeb cywilizacyjnych, powód znalazł się w upokarzającym położeniu. W związku z powyższym należało przyjąć, że powód wykazał naruszenie jego dóbr osobistych wskazanych w pozwie, zaś pozwany nie obalił domniemania bezprawności swego działania.

Taką okolicznością zwalniającą pozwanego od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych nie jest to, że powód sam narusza prawa pozwanego, korzystając za darmo z przedmiotu jego własności. Ewentualna wzajemność naruszenia dóbr osobistych czy też innych praw majątkowych z zasady nie pozbawia pokrzywdzonego prawa do ochrony naruszonego dobra.

Reklama
Reklama

W związku z utratą możliwości korzystania z energii elektrycznej powód nie został jednak zmuszony do bytowania w warunkach urągających zasadom godziwej egzystencji. Nie można pomijać i tego, że powód obecnie zaspokaja te potrzeby kosztem pozwanego, nie płaci nawet czynszu w wysokości przed wypowiedzeniu mu umowy .

Mając to wszystko na względzie sąd uznał, że wystarczającym środkiem do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda będzie zobowiązanie pozwanego do umożliwienie mu nieskrępowanego korzystania z energii elektrycznej w zajmowanym przez niego lokalu.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił natomiast żądania zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę. Uzasadnił to tym,  że po odłączeniu energii elektrycznej powód nie spotkał się z żadną negatywną reakcją osób z jego otoczenia. Poza tym powód nie płacił czynszu za lokal.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama