Reklama

Czy mieszkania przy metrze podrożeją

Lokale przy podziemnej kolejce sprzedają się o wiele szybciej. Nowa linia metra podbije ceny mieszkań na Pradze, Woli i Bemowie.

Aktualizacja: 21.10.2013 10:12 Publikacja: 21.10.2013 06:55

Skomunikowanie osiedla z innymi częściami miasta to jedno z ważniejszych kryteriów wyboru mieszkania. Klienci pod uwagę biorą m.in. odległość od stacji metra. – Przez lata mogliśmy obserwować, jak Ursynów przekształca się z mało atrakcyjnej dzielnicy sypialni w poszukiwaną lokalizację – mówi pośrednik Cezary Szubielski, doradca rynku nieruchomości. – Także dalekie Bielany, kojarzące się z Hutą Warszawa, zostały nagle docenione pod koniec budowy pierwszej linii metra. Odległe Młociny stały się terenem nowych inwestycji i zakupów już w chwili oddawania stacji na placu Wilsona.

45 mkw. ma najczęściej poszukiwane dwupokojowe mieszkanie na rynku wtórnym

Ile w górę

Zdaniem Cezarego Szubielskiego na atrakcyjności zyskają także tereny, przez które ma biec druga linia metra. Ale boomu nie ma co oczekiwać. – Z metrem jesteśmy już oswojeni. Poza tym czasy gwałtownych przemian – politycznych, gospodarczych i demograficznych mamy już za sobą – tłumaczy pośrednik z Warszawy. – Druga linia metra powstaje w czasie kryzysu odbijającego się na rynku nieruchomości. To powoduje, że ceny mieszkań w jej rejonie nie rosną gwałtownie. Będą szły w górę w dłuższej perspektywie – ocenia Cezary Szubielski.

Także Karol Wojda z agencji Maxon Nieruchomości prognozuje powolny wzrost cen nieruchomości w pobliżu drugiej linii metra. – Jej pierwsza część to krótki odcinek w centralnej części miasta, która już dziś jest dobrze skomunikowana liniami autobusowymi i tramwajowymi. Najbardziej na tej części podziemnej kolei zyska, na razie krótki, odcinek praski, a także bliska Wola, która staje się centrum biurowym – twierdzi Karol Wojda. Dodaje, że stacja metra Dworzec Wileński znacznie usprawni połączenie okolic ul. Targowej z innymi częściami miasta, zwłaszcza że mosty są „wąskim gardłem komunikacyjnym".

– Do czasu wybudowania pozostałych odcinków drugiej linii metra wzrost cen będzie umiarkowany, gdyż ten etap inwestycji obejmuje stosunkowo drogie fragmenty miasta – mówi przedstawiciel Maxon Nieruchomości. – Dopiero dotarcie podziemnej kolei do dalszych rejonów Woli i Targówka przyczyni się do znacznej poprawy komunikacji w tych obszarach. Największy wpływ na ceny będzie miał ostatni etap budowy drugiej linii metra, gdy kolejka dotrze do najbardziej oddalonych części miasta, które pełnią dziś rolę sypialni – przewiduje.

Reklama
Reklama

Joanna Lebiedź, rzeczniczka Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, prognozuje, że choć mieszkania na linii metra będą poszukiwane, to wzrost ich wartości nastąpi prawdopodobnie już po uruchomieniu drugiej nitki. – Dziś lokale są sprzedawane po cenach typowych dla danego segmentu rynku. Dla przykładu, 70-metrowe trzypokojowe mieszkanie na Bemowie znalazł kupca za 450 tys. zł – podaje Joanna Lebiedź.

Szybsze transakcje

Z kolei pośrednik Paweł Zeliaś, właściciel firmy Salondomow.pl, stwierdza, że perspektywa uruchomienia metra na pewno spowoduje wzrost cen i czynszów w budynkach komercyjnych. – Ceny mieszkań będą wzrastały stopniowo, wraz ze zbliżającym się terminem oddania kolejki – prognozuje Paweł Zeliaś.

Cezary Szubielski zauważa, że średnie ceny transakcyjne mieszkań w ciągu ostatniego roku spadły w każdej lokalizacji o kilka procent. – Lokale na linii metra sprzedają się jednak zdecydowanie szybciej – zauważa doradca. – Najczęściej poszukiwane są dwupokojowe mieszkania o powierzchni do 45 mkw. Znacznie chętniej są kupowane lokale nowsze, wybudowane po 1990 r. Klienci szukają mieszkań na zamkniętych terenach – dodaje.

Także Karol Wojda ocenia, że najchętniej kupowane są nieduże mieszkania, głównie dwupokojowe, rzadziej – jednopokojowe. – Poszukiwane są lokale po remoncie, w których nakłady na przystosowanie do własnych potrzeb są niewielkie – mówi przedstawiciel Maxon Nieruchomości.

Paweł Zeliaś zauważa, że już dziś ceny ofertowe mieszkań w bezpośrednim sąsiedztwie przyszłych stacji metra są nieco wyższe. – Niemniej jednak różny standard i wiek lokali sprawiają trudności w oszacowaniu, o ile cena poszła w górę tylko ze względu na planowane uruchomienie stacji metra – zastrzega Paweł Zeliaś. I potwierdza, że rejon linii metra zawsze cieszył się popularnością wśród kupujących. – Niektórzy obawiają się jednak, że bezpośrednie sąsiedztwo podziemnej kolejki może być źródłem problemów, takich jak drgania budynków i hałas – zauważa Zeliaś.

Nowe osiedla

Zdaniem Cezarego Szubielskiego deweloperzy już od kilku lat starają się zabudowywać niemal każdą działkę sąsiadującą z linią podziemnej kolejki, zarówno po prawobrzeżnej, jak i lewobrzeżnej części miasta.

Reklama
Reklama

– Możliwości znalezienia działki w ścisłym Śródmieściu są niewielkie. Nowa zabudowa rozwinęła się jednak od okolic Lazurowej na Bemowie do terenów pomiędzy ul. Radzymińską i Świętego Wincentego na Targówku – mówi doradca.

Według niego dzisiejsza sytuacja na rynku nie sprzyja rozpoczynaniu nowych inwestycji. – Jednak w ciągu kilku najbliższych lat może się pojawić kolejna fala popytu na tereny inwestycyjne w tych lokalizacjach – nie wyklucza. Joanna Lebiedź dodaje, że deweloperzy, którzy patrzą na rynek perspektywicznie, często lokują inwestycje tam, gdzie za jakiś czas powstanie nowa infrastruktura, zwłaszcza komunikacyjna. – Im wcześniej powezmą informację o planowanych na danym terenie inwestycjach, tym szansa na znalezienie stosunkowo taniego gruntu jest większa – zauważa Joanna Lebiedź.

Zdaniem Karola Wojdy kolejne etapy drugiej linii metra będą generowały większe inwestycje mieszkaniowe. – Rozmach budowlany będzie jednak ograniczał brak gruntów – przewiduje przedstawiciel Maxon Nieruchomości.  Paweł Zeliaś jest przekonany, że deweloperzy będą zainteresowani terenami wzdłuż linii metra, a uruchomienie nowych stacji wpłynie na wzrost popytu. – Pamiętajmy jednak, że są to tereny silnie zurbanizowane. O działkę pod zabudowę jest bardzo trudno. W ścisłym Śródmieściu nadal nie został rozwiązany problem roszczeń byłych właścicieli działek – zauważa Paweł Zeliaś.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.gawronska@rp.pl

Ceny mieszkań w rejonie nowej linii metra:

- Bemowo, ul. Górczewska, dwa pokoje, 52 mkw., VII piętro, 370 tys. zł (7,1 tys. zł za mkw.), 2002 rok, wysoki standard

Reklama
Reklama

- Bemowo, ul. Puszczy Solskiej, dwa pokoje, 42 mkw., II piętro, 280 tys. zł (6,6 tys. zł za mkw.), 1980 rok, gotowe do zamieszkania

-  Bemowo, ul. Wyki, dwa pokoje, 37 mkw., I piętro, 250 tys. zł (6,8 tys. zł za mkw.), 1980 rok, do odświeżenia

- Bemowo, ul. Szwankowskiego, dwa pokoje 47 mkw., II piętro, 310 tys. zł (6,5 tys. zł za mkw.), 1980 rok, do wprowadzenia

- Wola, ul. Leszno, dwa pokoje 45 mkw., I piętro, 360 tys. zł (8,2 tys. zł za mkw.), 1961 rok, po kapitalnym remoncie

- Wola, ul. Płocka, dwa pokoje, 48 mkw., I piętro, 330 tys. zł (6,9 tys. zł za mkw.), 1957 rok, do wprowadzenia

Reklama
Reklama

- Targówek, ul. Korzona, dwa pokoje, 57 mkw., II piętro, 450 tys. zł (7,8 tys. zł za mkw.), 1996 rok, do wprowadzenia

Źródło: pośrednicy

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama