W ośmiu bankach (BPH, BGŻ, BNP Paribas, BZ WBK, Citi Handlowy, Credit Agricole, ING, Raiffeisen Polbank) wymagania dotyczące wkładu własnego są większe niż wymogi wynikające z Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Wyższym wkładem własnym muszą pochwalić się także osoby uzyskujące dochody z działalności gospodarczej czy kupujące mieszkanie na wynajem.
- Obowiązująca od 1 stycznia 2014 roku Rekomendacja S wprowadziła wymogi dotyczące wkładu własnego. Zgodnie z decyzją Komisji Nadzoru Finansowego, każdy nowo udzielany kredyt w roku bieżącym nie może przekroczyć 95 procent wartości nieruchomości. Oznacza to, że chcąc nabyć mieszkanie lub dom, niezbędne jest posiadanie 5 procent wkładu własnego. - wyjaśnia Michał Krajkowski, główny analityk Domu Kredytowego Notus.
Warto pamiętać, że od 2015 roku wymóg wkładu własnego zostanie podwyższony do 10 procent, a w latach 2016 i 2017 - odpowiednio do 15 i 20 procent, ale z możliwością ubezpieczenia części brakującego wkładu. Za dwa lata kwota kredytu z ubezpieczeniem nie będzie mogła być wyższa niż 90 procent wartości mieszkania.
- Aktualnie osoby chcące uzyskać kredyt i posiadające minimalny wkład własny, mają duży wybór ofert. Większość banków dostosowała swoje polityki kredytowe do wymogów KNF, nie zaostrzając ich w sposób bardziej restrykcyjny niż nakazuje to nadzór finansowy. Tylko 8 banków (patrz tabela obok) stosuje bardziej rygorystyczne zasady, wymagając wniesienia wyższych środków własnych - mówi Michał Krajkowski.
Dodaje jednak, że bank może indywidualnie podjąć decyzję o obniżeniu poziomu kredytu dla konkretnego wniosku i transakcji. Najczęściej dzieje się tak w przypadku uzyskiwania dochodów z działalności gospodarczej i czy też na podstawie umów cywilnoprawnych.
- Tego typu źródła dochodów są nieco bardziej ryzykowne w ocenie banku i z tego powodu wiele instytucji może indywidualnie oczekiwać większego wkładu własnego - tłumaczy Michał Krajkowski. - Innym powodem, kiedy to można oczekiwać większych środków własnych, jest nabycie nietypowej nieruchomości, zarówno pod względem lokalizacji, jak i powierzchni. Tzw. nieruchomości trudno zbywalne są dla banku gorszym zabezpieczeniem i z tego powodu często wymagane jest większe zaangażowanie finansowe ze strony kredytobiorcy.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku, gdy nabywane mieszkanie zadeklarujemy, jako przeznaczone na wynajem. Wówczas także będziemy musieli wnieść wyższy wkład własny.
Bank nie da na opłaty
źródło: DK Notus