- Z naszych analiz wynika, że w lipcu aż sześć banków podwyższyło marże, które są najważniejszym parametrem kredytów mieszkaniowych. Najbardziej swoją ofertę zmienił Euro Bank. Marża kredytów z minimalnym - 5 -proc. wkładem własnym wzrosła tam w ciągu miesiąca z 1,67 do 2,07 proc. - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.
Na rynku średnia marża kredytów mieszkaniowych wynosi już 2,14 proc., podczas gdy na początku roku było to 1,94 proc. - podaje Expander.
Zdaniem analityków droższe kredyty to próba zrekompensowania przez banki spadku przychodów w wyniku Rekomendacji U. Wynika z niej, że jeśli bank wymaga od kredytobiorcy ubezpieczenia się, to powinien poinformować go o możliwości wyboru oferty innego zakładu ubezpieczeń niż proponowany przez bank.
- W rezultacie istotnie mogą spaść zyski tych instytucji z tytułu sprzedaży ubezpieczeń dodawanych do kredytów. Nie bez znacznie jest również fakt, że banki mniej będą zarabiały na opłacie interchange, którą otrzymują, gdy klienci dokonują płatności kartami - mówi Jarosław Sadowski.
Mimo, że marże w minionym miesiącu wyraźnie wzrosły to oprocentowanie zmieniło się w mniejszym stopniu. Wynika to z czerwcowego spadku wskaźnika WIBOR, który obok marży jest również składnikiem oprocentowania. WIBOR spadł ponieważ zmieniły się przewidywania co do tego co będzie działo się ze stopami procentowymi w naszym kraju. Wcześniej banki oceniały, że stopy procentowe zaczną rosnąć na przełomie 2015 i 2016. Tymczasem w ostatnim czasie wielu ekonomistów zaczęło dostrzegać możliwość wprowadzenia obniżki, a nie podwyżki stóp. Te spekulacje przełożyły się na spadek wskaźnika WIBOR, co z kolei zmniejszyło wpływ podwyżek marz na poziom oprocentowania.
- Jest jednak dobra informacja dla części osób, które w przyszłym roku planują kupić mieszkania lub dom przy wsparciu programu "Mieszkanie dla młodych" - mówi główny analityk Expandera. - Od 2014 r. może zostać podniesiona stawka dopłat do kredytu dla rodzin mających więcej niż jedno dziecko. Obecnie rodziny z choćby jednym potomkiem mogą liczyć na kwotę stanowiącą - w przybliżeniu - 15 proc. wartości kupowanego mieszkania. Dodatkowo, gdy urodzi im się trzecie lub kolejne dziecko dostaną dodatkowe 5 proc. Razem daje to dopłatę w wysokości 20 proc. Planowane zmiany mogą spowodować, że rodziny z jednym dzieckiem nadal będą dostawały dopłatę jak dotychczas. Jednak, gdy posiadają dwójkę dzieci, to od razu otrzymają 20 proc. dopłaty. Jeśli pojawi się większa liczba dzieci, rodzice otrzymają kolejne 5 proc., czyli łącznie aż 25 proc. wartości mieszkania - wylicz Jarosław Sadowski.