Jak wynika z danych Big Data RynekPierwotny.pl, najbardziej skurczyła się oferta firm deweloperskich w Warszawie, gdzie sprzedano niemal trzykrotnie więcej mieszkań, niż wprowadzono do sprzedaży. A firmy w stolicy, jak mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zszokowali rynek cenami nowych nieruchomości.
Czytaj więcej:
W ciągu niespełna roku, po siedmiu obniżkach stóp procentowych, w każdym polskim mieście można kupić na kredyt znacznie większe mieszkanie. W Katow...
Pro
Deweloperzy próbują przejąć inicjatywę
– W ubiegłym roku kupujący mieszkania mieli mocniejsze karty w negocjacjach z deweloperami, bo oferta zbyt szybko urosła do rekordowych rozmiarów. Wygląda jednak na to, że deweloperzy próbują teraz przejąć inicjatywę. Jak? Hamując podaż – mówi Marek Wielgo. Historia pokazuje, że kiedy rośnie popyt i jednocześnie kurczy się oferta, wiele osób przyspiesza decyzję o zakupie mieszkania.
Ekspert podkreśla, że dopiero kolejne miesiące pokażą, czy deweloperzy rzeczywiście wstrzymują się z uruchamianiem nowych inwestycji. – Faktem jest jednak, że na rynkach siedmiu największych metropolii pojawiło się w lutym zaledwie ok. 2,3 tys. nowych lokali. To aż o ok. 58 proc. mniej niż w styczniu i o 47 proc. mniej od średniej miesięcznej podaży z 2025 r. – szacuje.
Wyraźne hamowanie aktywności inwestycyjnej widać szczególnie w Łodzi, gdzie liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży spadła aż o 81 proc. w porównaniu ze styczniem. Tamtejsze firmy deweloperskie w ubiegłym roku wyraźnie przeszarżowały z podażą, co dziś skutkuje ostrą konkurencją cenową. Również w Warszawie deweloperzy mocniej zaciągnęli hamulec podażowy – na rynek trafiło zaledwie niespełna 580 lokali, podczas gdy ubiegłoroczna średnia miesięczna wynosiła ok. 1,2 tys. – podaje Marek Wielgo.