Justyna Steczkowska, pomimo gorszych notowań u bukmacherów niż na przykład ukraiński zespół Ziferblat, nie zafundowała polskim fanom Eurowizji takiego thrillera, jak reprezentanci naszych sąsiadów, zmagających się z agresją Rosji.
Justyna Steczkowska awansuje z szóstego miejsca
Temu thrillerowi sprzyjała zaś nowa formuła prezentowania artystów awansujących z półfinału do finału Eurowizji w Bazylei po głosowaniu widzów.
Na ekranie widzieliśmy trójkę reprezentantów, z których awansował jeden. Justyna Steczkowska najpierw nie dostała przepustki do finału, ale ostatecznie była w stawce szósta. Wspomniani Ukraińcy z artrockową piosenką „Bird of Prey” uzyskali awans dopiero w ostatniej odsłonie, na miejscu dziesiątym, co było sporym zaskoczeniem, ponieważ Ukraina w Eurowizji jest zazwyczaj notowana bardzo wysoko. Potwierdzają to nowe zestawienia bukmacherskie: chociaż Ziferblat awansowali do finału na pozycji dziesiątej, są plasowani wyżej od Justyny Steczkowskiej – na miejscu trzynastym.
Czytaj więcej
Justyna Steczkowska awansowała do finału. W pierwszym półfinale 13 maja w Bazylei wzięli udział reprezentanci 15 krajów, walcząc o dziesięć pozycji...
Polska wokalistka, która startowała już w konkursie Eurowizji dokładnie trzy dekady temu, w 1995 r. w Dublinie, zajmując wtedy ostatecznie pozycję osiemnastą, teraz jest pozycjonowana przez bukmacherów na miejscu dwudziestym. Awansowała w ich estymacjach o pięć pozycji, trafiając do grona artystów, których szansa na zwycięstwo jest wyższa niż jeden procent.
Okazuje się jednak, że bukmacherzy też się mylą. Koronnym przykładem jest Red Sebastian z Belgii. Zanim rozpoczął się pierwszy finał w Bazylei, był typowany do pierwszej piątki. Zamykał ją. 13 maja okazał się jednak dla niego pechowy i pomimo spektakularnego, udanego występu musi pożegnać się z szansą na udział w finale.
Finał Eurowizji ze Steczkowską 17 maja
Nieoczekiwanie do pierwszej piątki wskoczył zaś reprezentant telewizji holenderskiej Claude z piosenką „C’est La Vie”. Wyprzedził izraelską reprezentantkę Yuval Raphael, która musi się zmagać z propalestyńskimi gestami solidarności.
Pierwsza trójka pozostaje w typowaniach bukmacherów niezmienna. To reprezentujący szwedzką telewizję zespół KAJ z piosenką „Bara Bada Bastu”, pierwszą śpiewaną po szwedzku od 27 lat. Szwedzkiej reprezentacji szanse na zwycięstwo wzrosły do 42 procent.
Drugim faworytem, według bukmacherów, jest JJ z Austrii z operową piosenką „Wasted Love”. Na podium ma szansę znaleźć się Louane z Francji z utworem „Maman”.
Drugi półfinał już w czwartek, 15 maja, ale polscy fani czekają na sobotni finał – 17 maja.