„Cześć! Miło was poznać” – witała się Taylor Swift podczas pierwszego koncertu na PGE Narodowym 1 sierpnia w Warszawie, zaś 2 sierpnia użyła mniej oficjalnego „Siema”. Wtedy jeden z członków jej grupy odpowiedział: „Żartujesz”.
Jerzego Owsiaka, pomimo różnych spekulacji nie było w Warszawie, ponieważ kieruje odbywającym się jednocześnie Pol’ And’Rock Festival.
Taylor Swift powróci do nas
Podczas drugiego koncertu Taylor Swift już nie tylko mimiką pełną dobrze zagranego zaskoczenia, dawała do zrozumienia, że jest zachwycona przyjęciem w Warszawie, i wprost to zakomunikowała, deklarując, że podczas kolejnych tras koncertowych będzie wracać do Polski.
Cieszą się nie tylko fani, ale i przedsiębiorcy. Wedle różnych szacunków, Taylor Swift wygenerowała w Warszawie dodatkowy obrót pieniądza warty 190 mln zł.
Interweniowała policja. Aktywiści mieli obsypać wjazd pomarańczowym proszkiem i prezentowali baner z napisem „Nie stać nas na superbogaczy". Według nich „1% najbogatszych ludzi na świecie, miliarderów jak Taylor, odpowiada za tyle samo emisji CO2, co najbiedniejsze 2/3 ludzkości, czyli 5 miliardów ludzi". Jak to przeliczyli?
Warto dodać do tej kalkulacji, poza Taylor Swift, 65 tysięcy fanów na każdym koncercie. Taką liczbę wymieniła pierwszego dnia sama Taylor Swift. Wcześniej Mastercard pisał o 80 tysiącach.
Czytaj więcej
Warszawa nie mogła sobie wymarzyć lepszego prezentu na 80. rocznicę Powstania Warszawskiego niż koncert Taylor Swift. Miasto tętni siłą młodości. T...
Fani Taylor Swift znają każde słowo piosenki
Pośród 65 tysięcy widzów drugiego dnia byli na stadionie Julia Wieniawa, Kacper Kujawa, Agata i Piotr Rubikowie z córkami, Justyna Nagłowska, Jessica Mercedes, Małgorzata Kożuchowska, a także Agnieszka Hyży. Pierwszego dnia pojawił się Mateusz Smółka ze Spotify, którego serwery Taylor Swift przegrzewa już od dawna.
Pierwszego dnia pod szyldem „Suprise Songs” Amerykana, pośród 45 piosenek wieczoru, wykonała połączone „Mirrorball / Clara Bow”, akompaniując sobie na gitarze, a także „Suburban Legends / New Year's Day”, już z towarzyszeniem pianina. Zaś drugiego „I Can Fix Him (No Really I Can) / I Can See You” oraz „Red / Maroon”.
Czytaj więcej
220 minut trwał koncert Taylor Swift na PGE Narodowym w Warszawie. Pełna cekinów i hitów gwiazdorska parada składa się na ponad miliard dolarów wpł...
Bez względu na to, jaka jest niespodzianka - fanki i fani znają każde słowo piosenki, akcentując odpowiednio frazy lub dołączając do Taylor jako wielki chór.
Wcześniej w Polsce podobną orientację w dorobku gwiazdy prezentowali chyba tylko fani Rage Against The Machine podczas słynnego koncertu na Torwarze 21 czerwca 1994 r., skandując każde słowa z Zackiem de la Rocha.
Większości fanów Taylor nie było wtedy na świecie, mają więc pełne prawo czuć się rekordzistami, zwłaszcza jeśli chodzi o frekwencję: 195 tysięcy włącznie z sobotnim show 3 sierpnia.