TVN ogłosiła wczoraj, że wyemituje dwie transze obligacji długoterminowych. Pierwsza o wartości do 400 mln euro zostanie wyemitowana na rynku międzynarodowym z terminem wykupu w 2017 roku.

– Emisja tych obligacji zapewni grupie TVN większą elastyczność finansową – mówił na konferencji prasowej Wojciech Kostrzewa, prezes ITI i szef rady nadzorczej grupy TVN.

Środki pozyskane z emisji zostaną wykorzystane do umorzenia wartych 222 mln euro obligacji, których termin zapadalności przypadał na 2013 rok, spłaty 26 mln euro kredytu, zwiększenia o 136 mln euro rezerwy gotówkowej oraz wydłużenia zapadalności długu. Dodatkowe obligacje o wartości 188 mln euro mają być wyemitowana na takich samych warunkach na rzecz ITI Media Group i wykupione w 2017 r. Dzięki nim TVN przejmie 49 proc. brakujących udziałów w platformie „n”.

Spółka ma obecnie 51 proc. akcji platformy, za które zapłaciła w sumie 141,2 mln euro. W umowie zawarta była opcja wzrostu ceny o 60 mln euro, jeżeli platforma „n” osiągnie założone cele. Wczoraj zobowiązanie to zostało anulowane. Pomimo to 40 mln euro z emisji na rzecz ITI zostanie zdeponowane na tzw. rachunku escrow do osiągnięcia przez „n” nieujawnionych przez zarząd celów.

Transakcja ma zostać sfinalizowana do końca marca przyszłego roku. Prezes TVN tłumaczy ją nową strategią. – W 2012 roku chcemy, żeby połowa przychodów grupy pochodziła spoza rynku reklamy – w tym m.in. z opłat subskrypcyjnych. Uważamy, że pomoże w tym pełna integracja platformy „n” – mówi.

Zdaniem analityków 188 mln euro to zbyt wysoka cena za 49 proc. udziałów w „n”. – Jest ona porównywalna do wyceny przez TVN papierów „n” przy przejmowaniu puli akcji w marcu. Ale wtedy perspektywy rysujące się przed rynkiem platform cyfrowych wydawały się być bardziej optymistyczne niż dzisiaj. Nie do końca jasne są założenia przyjęte w wycenie. Poprzedniee wyliczenia wyglądają z obecnej perspektywy mało realistycznie – mówi Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.

Analitycy wytykają, że platforma jest nierentowna i nie ma szans na zrealizowanie tegorocznych złożeń (według nich do końca roku ma mieć 766 tys. abonentów, choć dziś ma 571 tys. aktywnych klientów).

Inwestorzy zareagowali podobnie jak analitycy. Na piątkowym zamknięciu kurs TVN spadł o 5,67 proc., do 13,3 zł. – Rynek nie zareagował gwałtownie, bo o takim kroku już spekulowano – mówi Piotr Janik, analityk KBC Securities. O tym, że TVN rozważa zwiększenie udziałów w „n” i zadłużenie się, „Rz” pisała tydzień temu. Na wieść o założeniach emisji agencja S&P obniżyła rating kredytowy TVN z BB- do B+.

Cena obligacji TVN zostanie ustalona 12 listopada. Będą one niezabezpieczone (high yield), notowane na giełdzie w Luksemburgu (jest tam też zarejestrowany holding ITI, do którego należy TVN), a ich emisja będzie rządzona prawem stanu Nowy Jork. Wyemituje je spółka zależna TVN zarejestrowana w Szwecji, a gwarantami obligacji będą podmioty z grupy TVN. Sporządzone zostało już memorandum ofertowe, które zostało udostępnione wybranym inwestorom instytucjonalnym. Emisję prowadzi konsorcjum banków JP Morgan i Nomura. Transakcja nie spowoduje rezygnacji z wypłacenia dywidendy za 2009 rok.