?Urząd Komunikacji Elektronicznej przygotował założenia do zmian w prawie odnośnie do tzw. usługi powszechnej.
W tym zestawie podstawowych usług telekomunikacyjnych, do których Polacy mają dostęp gwarantowany, są automaty samoinkasujące.?
– Są nierentowne. Co więcej, z ogromnej liczby nikt nie korzysta, natomiast upodobali je sobie wandale, co powoduje konieczność inwestowania w odbudowę i konserwację – mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.
Urząd nie chce wycofania automatów z zakresu usługi powszechnej, ale nie będzie oponować przeciwko likwidacji tam, gdzie są niepotrzebne. Teraz 45 tys. nierentownych aparatów musi utrzymywać TP.?
– Korzystanie z części jest zupełnie znikome. Całkowicie wyparły je telefony komórkowe – mówi Mariusz Loch z Telekomunikacji Polskiej. W okresie styczeń – maj 2010 roku Polacy wydzwonili przez automaty 8,6 mln minut – 18 proc. mniej niż w tym samym okresie poprzedniego roku.
Mimo to UKE nie godzi się na całkowitą likwidację automatów.? – Z naszej perspektywy nie mamy pewności, gdzie mieszkają osoby – samotne i niepełnosprawne – które potencjalnie potrzebują takich usług. Wbrew pozorom nie wszyscy Polacy mają aparaty komórkowe, a zdarzenia losowe czasami wymagają kontaktu z siłami porządkowymi czy ratunkowymi – mówi Streżyńska.
Dlatego TP będzie musiała konsultować z władzami samorządowymi chęć likwidacji automatów, a samorządy będą mogły dofinansować ich utrzymanie.??