Reklama

Donald Trump walczy z "The Wall Street Journal". Poszło o cła i motoryzację

Prezydent USA Donald Trump i dział opinii "The Wall Street Journal" znów spierają się o politykę celną. Trump ostro skrytykował artykuł redakcyjny WSJ, który – powołując się na dane – stwierdził, że stan Michigan, gdzie dominuje przemysł samochodowy, ucierpi z powodu ceł na import z Kanady i Meksyku, którymi Trump po raz kolejny grozi.

Publikacja: 26.02.2025 21:22

Donald Trump walczy z "The Wall Street Journal"

Donald Trump walczy z "The Wall Street Journal"

Foto: AFP

„Jeśli celem jest zaszkodzenie amerykańskim pracownikom przemysłu samochodowego i kandydatom Partii Republikańskiej w Michigan, to proszę bardzo, panie prezydencie” — głosi artykuł redakcyjny WSJ, który zauważa, że wszystkie samochody i ciężarówki montowane w Michigan są produkowane z części importowanych z Meksyku i Kanady. Przytoczono badania pokazujące, że koszt budowy SUV-a wzrósłby o 9000 USD, a pickupa o 8000 USD, nawet jeśli zakłady montażowe znajdują się w Stanach Zjednoczonych.

Trump walczy z "Wall Street Journal"

Donald Trump skrytykował tę ocenę, opartą na twardych liczbach, w poście na Truth Social, w którym przedstawił szereg fałszywych twierdzeń. „Cła spowodują, że ogromna ilość produkcji samochodów trafi do MICHIGAN, stanu, który z łatwością wygrał wybory prezydenckie. Zatrzymali już budowę wielu nowych fabryk samochodów w innych krajach, co jest OGROMNYM ZWYCIĘSTWEM (już!) dla MICHIGAN i całych Stanów Zjednoczonych” – napisał.

Czytaj więcej

Cła Donalda Trumpa uderzą po kieszeniach amerykańskich kierowców

Na mocy umów o wolnym handlu między Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i Meksykiem producenci samochodów od dziesięcioleci działają tak, jakby Ameryka Północna była jednolitym rynkiem, a części i pojazdy swobodnie przemieszczały się przez granice w trakcie procesu montażu. Żaden producent samochodów nie zrezygnował jeszcze z planów budowy fabryk w Kanadzie, Meksyku ani innych krajach z powodu groźby ceł, chociaż Tesla, zarządzana przez doradcę Trumpa Elona Muska, wciąż nie sfinalizowała swoich planów dotyczących fabryki w Meksyku.

CNN zauważa, że żadna produkcja nie została przeniesiona z powrotem do Michigan. Stellantis, produkujący pojazdy w Ameryce Północnej pod markami Jeep, Ram, Dodge i Chrysler, ogłosił plany wznowienia produkcji w zamkniętym zakładzie w Belvidere w stanie Illinois. Jednak decyzja ta zapadła w ramach umowy pracowniczej z 2023 r. ze związkiem zawodowym United Auto Workers podczas administracji Joe Bidena, a nie w odpowiedzi na groźby taryfowe Trumpa.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Świat potępia cła Donalda Trumpa. "Słucha lobbystów"

WSJ: „najgłupsza wojna handlowa w historii”

Dyrektor finansowy General Motors Paul Jacobson powiedział inwestorom w zeszłym tygodniu, że taryfy mogą zmusić GM i innych producentów samochodów do ponownego przeanalizowania ich strategii produkcyjnej w Ameryce Północnej, ale zaznaczył, że nie jest to ruch, który firma podejmie szybko ani lekko. I z pewnością nie jest to decyzja, którą już podjęła.

To nie pierwszy raz, gdy Trump i „Wall Street Journal” starli się w sprawie taryf. W styczniu WSJ nazwał kanadyjską i meksykańską propozycję taryf „najgłupszą wojną handlową w historii”. Trump został zapytany o ten artykuł kilka dni później podczas wizyty w Gabinecie Owalnym przez Ruperta Murdocha, największego indywidualnego udziałowca News Corp., właściciela WSJ. „Będę musiał z nim porozmawiać” – powiedział Trump z uśmiechem. „Mówię ci, że wielokrotnie byłem tuż obok Wall Street Journal” – dodał.

Media
Ważna transakcja na rynku medialnym. Grupa PTWP przejmuje spółkę Elamed
Media
TikTok tworzy spółkę w USA, by uniknąć zakazu. Jest decyzja ByteDance
Media
Netflix doszedł do 325 mln użytkowników. Telewizje nie oddają łatwo pola
Media
Polska branża gier może być mocniejsza. Rząd szykuje nową strategię
Media
82,7 mld dolarów na stole. Netflix zmienia strategię w bitwie o Warner Bros
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama