Reklama

Odkupię lub zamienię! Rusza akcja Samsunga

Od 19 października polscy użytkownicy smartfonów Note 7 Samsunga będą mogli wymienić je na inny model (Galaxy S7 edge) lub odzyskać pieniądze.

Publikacja: 17.10.2016 20:58

Odkupię lub zamienię! Rusza akcja Samsunga

Foto: Bloomberg

To pokłosie afery, jaka wybuchła w zeszłym miesiącu, związanej z eksplodującą baterią. Koreański producent najpierw zamieniał smartfony na nowe, które miały już być rzekomo pozbawione tych wad, ale gdy okazało się, że i w zamiennikach dochodzi do samozapłonu, ostatecznie zdecydował się wycofać model Note 7 z rynku.

Jak wyjaśnia nam Olaf Krynicki, rzecznik Samsunga w Polsce, do wymiany potrzebny jest dowód zakupu. – Jeśli klient go zgubi, będziemy go identyfikować po numerze IMEI – dodaje Krynicki.

Nie wiadomo natomiast, ile pieniędzy będzie można odzyskać, jeśli klient zdecyduje się na opcję odkupu. Każdorazowo ma być przeprowadzona bowiem wycena na podstawie średnich cen rynkowych opracowanych przez firmę GfK. Gdy we wrześniu miała miejsce premiera Note 7, urządzenie kosztowało 2,9 tys. zł.

Olaf Krynicki nie zdradza, ilu klientów w naszym kraju będzie dotyczyć akcja. Podobno te topowe telefony zakupiło jedynie kilkaset osób. Informacje o samozapłonach Note 7 zaczęły się bowiem pojawiać na chwilę przed polską premierą phabletu.

Afera z note'ami może kosztować koreański koncern ok. 3 mld dol. Ale – jak tłumaczy Miron Nurski, redaktor naczelny serwisu Komórkomania.pl – mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu, więc długofalowe skutki tej wpadki trudno przewidzieć.

Reklama
Reklama

– Konkurencyjne iPhone'y były bohaterami kilku afer. Źle trzymany iPhone 4 gubił zasięg, iPhone 5 rysował się tak łatwo, że niektóre egzemplarze były porysowane już po wyjęciu z pudełka, a iPhone 6 Plus wyginał się od zwykłego użytkowania. Klienci szybko o tym zapomnieli – mówi Nurski. – Różnica jest jednak taka, że żaden z tych incydentów nie miał bezpośredniego wpływu na ich zdrowie. Zadaniem Samsunga będzie jasne zakomunikowanie, że problem dotyczył wyłącznie jednego modelu – dodaje.

Eksperci uważają, że Samsung może stracić część klientów. Zyskać mogą m.in. LG, Google i Huawei. – Analitycy KGI Securities przewidują, że dzięki tej aferze Apple sprzeda w tym roku o 5–10 mln iPhone'ów więcej, niż zakładano – mówi Nurski.

Opinia

prof. Dariusz Jemielniak kierownik Katedry Zarządzania Międzynarodowego, Akademia Leona Koźmińskiego

Rozwój komórek Samsunga dotąd przebiegał imponująco. Afera z eksplodującymi Note 7 przerwała dobrą passę. Urządzenie okazało się wadliwe, ale znacznie gorzej dla koreańskiego giganta wypadł fakt, że także zamienniki były feralne, co mogło świadczyć o wadach konstrukcyjnych. Nie bez znaczenia są ujawnione przy okazji informacje o nieprawidłowości w zarządzaniu ludźmi, mobbingu czy zwalczaniu związków zawodowych. Do niedawna pragnący kupić phablet z systemem Android z pewnością musiał brać pod uwagę Note'a. Teraz, wobec premiery LG V20 i debiutu Pixela, czyli telefonu Google'a, Samsung znalazł się w tarapatach. O zaufanie klientów będzie musiał bardzo długo walczyć, a straty wizerunkowe już obecnie możemy wyceniać na miliardy dolarów.

Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Media
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji
Media
Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama