To 24-letni Hadi Matar. Wstępne przeszukanie jego kont w mediach społecznościowych przez organy ścigania pokazało, że sympatyzuje on z szyickim ekstremizmem i Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, dowiedziało się NBC News.

Czytaj więcej

Salman Rushdie ugodzony nożem podczas wykładu

Chociaż nie ma bezpośrednich powiązań między Matarem a fundamentalistami, funkcjonariusze organów ścigania znaleźli podobno u Matara zdjęcia Ghasema Solejmani, irańskiego generała majora, dowódcy Ghods, jednostki specjalnej w strukturach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, zabitego dwa lata temu w amerykańskim ataku powietrznym na Bagdad.

Wcześniej brał udział w planowaniu rosyjskiej interwencji w syryjskiej wojnie domowej. Kierował operacją, w której bojownicy Hezbollahu i żołnierze syryjscy uratowali rosyjskiego pilota z zestrzelonego przez Turcję 24 listopada 2015 rosyjskiego bombowca Su-24.

Wiadomo już, że Matar miał oficjalną wejściówkę na teren imprezy, gdzie zaatakował pisarza. Dr Michael E. Hill, prezes Chautauqua Institution, poinformował, że goście muszą kupić karnety, aby uczestniczyć w programach literackich.

Pisarz miał nieco szczęścia. Natychmiastowej pomocy udzielił mu lekarz znajdujący się na widowni.