-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Mapa pokazuje, że wikingowie po przeprawieniu się przez Bałtyk dalej podróżowali rzekami, a nawet lądem. W VIII –XI wieku docierali nie tylko do Konstantynopola, ale nawet do Bagdadu
Książka Cat Jarman, „Władcy rzek. Nowa historia wikingów”, przeł. Łukasz Hajdrych, ukazuje się właśnie nakładem wydawnictwa Znak Horyzont, Kraków 2026.
Ziemie na południe od jeziora Ilmen, Nowogrodu i Starej Ładogi cechują się odmiennym krajobrazem – lasy są tam rzadsze, zastępuje je szeroki pas terenów trawiastych, znany jako step eurazjatycki. Obejmuje on tereny od Węgier na zachodzie, przez Ukrainę i Azję Środkową, aż po Mongolię i Chiny, czyli rozciąga się na przestrzeni 2500 mil Europy i Azji, choć podział na kontynenty ma w tym miejscu niewiele sensu. Gdzieniegdzie wznoszą się pasma górskie (Kaukaz, Ural oraz Ałtaj), ale łatwo można je pokonać, poruszając się przesmykami. Po stepie, gdzieniegdzie poznaczonym drzewami rosnącymi wzdłuż brzegów rzek i strumieni, można się przemieszczać konno w zasadzie bez jakichkolwiek ograniczeń. Z tego powodu od tysięcy lat tzw. drogi przez step umożliwiały liczne wędrówki oraz rozwój dalekosiężnego handlu, dając tym samym podwaliny pod przyszły Jedwabny Szlak.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów