Książka Cat Jarman, „Władcy rzek. Nowa historia wikingów”, przeł. Łukasz Hajdrych, ukazuje się właśnie nakładem wydawnictwa Znak Horyzont, Kraków 2026.
Ziemie na południe od jeziora Ilmen, Nowogrodu i Starej Ładogi cechują się odmiennym krajobrazem – lasy są tam rzadsze, zastępuje je szeroki pas terenów trawiastych, znany jako step eurazjatycki. Obejmuje on tereny od Węgier na zachodzie, przez Ukrainę i Azję Środkową, aż po Mongolię i Chiny, czyli rozciąga się na przestrzeni 2500 mil Europy i Azji, choć podział na kontynenty ma w tym miejscu niewiele sensu. Gdzieniegdzie wznoszą się pasma górskie (Kaukaz, Ural oraz Ałtaj), ale łatwo można je pokonać, poruszając się przesmykami. Po stepie, gdzieniegdzie poznaczonym drzewami rosnącymi wzdłuż brzegów rzek i strumieni, można się przemieszczać konno w zasadzie bez jakichkolwiek ograniczeń. Z tego powodu od tysięcy lat tzw. drogi przez step umożliwiały liczne wędrówki oraz rozwój dalekosiężnego handlu, dając tym samym podwaliny pod przyszły Jedwabny Szlak.