Reklama

Pola Negri doczekała się biografii

Wprowadziła modę na futrzane kozaki i turbany. Śpiewała niskim, zmysłowym głosem. Napisała dwie książki. Ale przede wszystkim była niekwestionowaną gwiazdą kina. O Poli Negri mówi mieszkający od lat w USA autor jej biografii, która właśnie trafiła do księgarń

Publikacja: 25.02.2011 09:24

Pola Negri doczekała się biografii

Foto: ROL

Pola Negri, jedyna polska hollywoodzka gwiazda i świetna aktorka, miała ogromny wpływ na swoje sukcesorki. O tym jednak, że wzorowała się na niej nawet Marlena Dietrich, mało kto wie. Między innymi tego można się dowiedzieć z pana książki.

Mariusz Kotowski: Niemiecka gwiazda wzorowała się na Poli Negri, ponieważ nie było w Hollywood aktorek mogących być dla niej lepszym źródłem inspiracji.

A kiedy pan tak zainspirował się Polą, że aż zdecydował się napisać o niej książkę? Czy jeszcze w Polsce, czy też już na emigracji – w Londynie i Nowym Jorku?

W Polsce słyszałem o niej niewiele. To w Ameryce Negri wciąż funkcjonuje jako wielka gwiazda. Każdy działający w show-biznesie wie, kim była. A także, że miała wielki wpływ na kształtowanie się mody.

Ale przecież styl wszystkich niemal hollywoodzkich gwiazd stawał się wzorem do naśladowania...

Reklama
Reklama

Tak. Jednak wyjątkowo luksusowy sposób ubierania się Negri robił ogromne wrażenie. Zakładała długie, egzotyczne oraz haftowane kryształkami, mieniące się srebrzyście suknie, szynszyle, naszyjniki z pereł, diademy, brylanty.

To ona zapoczątkowała modę m.in. na pomalowane na czerwony kolor paznokcie u stóp, wysokie futrzane kozaki i turbany.

Taką ją można zobaczyć w filmach. Ale chyba trudno do tych materiałów dotrzeć.

Rzeczywiście niełatwo, ale zadałem sobie trud ich odnalezienia, zebrania, a potem pokazania widzom, m.in. w nowojorskim Museum of Modern Art i paryskiej La Cinématheque Franćais. Zacząłem też zgłębiać jej życie, by dowiedzieć się, co sprawiło, iż była tak sławna, i dlaczego ta wielka sława przetrwała do dziś. Pola Negri wniosła bardzo wiele do historii kina i miała wpływ na kształtowanie się kultury masowej. Grała wspaniale u boku największych gwiazd, a także śpiewała piosenki głębokim, niskim, zmysłowym głosem. Miała swoje przeboje. Napisała też dwie książki. Była wielką indywidualnością i piękną, inteligentną oraz niezależną kobietą, dlatego dziwię się, jak niewiele można o niej znaleźć w Polsce. Myślę, że teraz się to zmienia, ale uważam też, że Pola Negri wciąż nie jest tutaj wystarczająco znana, chociaż żadnej innej polskiej aktorce nie udało się odnieść takiego sukcesu. Ani przed nią – myślę tu o Helenie Modrzejewskiej – ani po niej.

Niewiele aktorek kina niemego przetrwało rewolucję wprowadzenia dźwięku. Poli Negri udało się to znakomicie, chociaż nie była Amerykanką i mówiła z akcentem.

Jej polskość była atutem – przesądzała o jej tajemniczej egzotyce.

Reklama
Reklama

W Polsce najsilniej chyba zawsze podkreślano jej związek z inną kultową postacią kina – Rudolfem Valentino. Bardziej niż zaręczyny z Charlesem Chaplinem, współpracę z Ernstem Lubitschem i Mauritzem Stillerem czy fakt odmowy zagrania roli w „Bulwarze Zachodzącego Słońca" Billy'ego Wildera, który uwiecznił legendę Glorii Swanson, jej niegdysiejszej największej ekranowej rywalki.

Romans Poli Negri z Rudolfem Valentino w połowie lat 20. XX w. rozpalał opinię publiczną do czerwoności. Oboje byli wówczas młodzi, piękni i bogaci oraz u szczytu sławy. Byli największymi celebrytami, więc też rozgłos, który towarzyszył ich relacjom, a potem nagła śmierć Valentino, odbijały się szerokim echem na całym świecie. Mam ogromną nadzieję, że teraz, także dzięki mojej książce, Polacy bardziej niż jej życiem prywatnym zainteresują się filmowym dorobkiem Negri. Tym bardziej że ona sama fabrykowała na rzecz mediów wiele plotek na swój temat – dobrze wiedziała, że takie są prawa rynku. Była mądrą i bardzo silną kobietą przekonaną o tym, że musi odnieść sukces. Każde ciężkie doświadczenie życiowe tylko ją umacniało. Byłoby wspaniale, gdyby powstał film fabularny o niej. Na razie gotowy jest scenariusz serialu o polskim okresie życia Poli Negri, ale z tego, co wiem, nie ma jeszcze zainteresowanego nim producenta.

Czytaj w "Życiu Warszawy"

Pola Negri, jedyna polska hollywoodzka gwiazda i świetna aktorka, miała ogromny wpływ na swoje sukcesorki. O tym jednak, że wzorowała się na niej nawet Marlena Dietrich, mało kto wie. Między innymi tego można się dowiedzieć z pana książki.

Mariusz Kotowski: Niemiecka gwiazda wzorowała się na Poli Negri, ponieważ nie było w Hollywood aktorek mogących być dla niej lepszym źródłem inspiracji.

Pozostało jeszcze 89% artykułu
Reklama
Literatura
„Ogar” Krystiana Stolarza: kryminalny odmawia składania zeznań
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Literatura
„Tajemnica tajemnic", nowy thriller Dana Browna. Czy przebije „Kod Leonarda da Vinci”?
Literatura
Jedyna taka trylogia o Polsce XX w.
Literatura
Kalka z języka niemieckiego w komiksie o Kaczorze Donaldzie zirytowała polskich fanów
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Literatura
Neapol widziany od kulis: nie tylko Ferrante, Saviano i Maradona
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama