Dzięki nowoczesnym terapiom tętnicze nadciśnienie płucne (TNP) nie musi już być chorobą śmiertelną. Można je kontrolować i funkcjonować z nim przez wiele lat. To jednak nie oznacza końca ogromnych problemów pacjentów cierpiących na TNP. Jak dzisiaj wygląda ich życie po usłyszeniu rozpoznania? Czego najbardziej potrzebują?
Tętnicze nadciśnienie płucne jest chorobą rzadką, bez intensywnego leczenia – szybko postępującą i śmiertelnie niebezpieczną. Atakuje płuca i serce. W jej wyniku dochodzi do znacznego wzrostu ciśnienia krwi w krążeniu płucnym, czyli w obiegu krwi pomiędzy prawą komorą, płucami a lewym przedsionkiem serca. Krew nie jest dostatecznie natleniona w płucach, więc nie dostarcza właściwej ilości tlenu innym organom. Pacjenci tracą sprawność, a ich życie, zwłaszcza bez optymalnej terapii – staje się zagrożone.