Na całym świecie RED przyniósł już prawie 50 mln dolarów – ponad dziewięć razy więcej niż kwota, którą Shriver zdobył na walkę z AIDS od 2002 r. Jak podaje jego organizacja, ponad 30 mln dol. już trafiło do Afryki z przeznaczeniem na leki antyretrowirusowe, kampanie edukacyjne i wiele innych projektów.

Kwota może nie jest porażająca, jednak na pochwałę zasługuje sam pomysł. W Afryce z HIV lub AIDS żyje 40 mln osób, z czego codziennie umiera 5,8 tys. z nich. Jedna osoba potrzebuje do przeżycia jedynie dwóch tabletek dziennie – ich koszt to 40 centów.

Ich los możemy poprawić, kupując wyznaczony produkt. Największy w naszym kraju jest wybór butów marki Converse, znanej zwłaszcza z charakterystycznych trampek. Firma przygotowała dla RED kilkadziesiąt linii butów – w tej chwili w Polsce można kupić siedem z nich. – Na jesień planujemy wprowadzić do sklepów kolejnych dziesięć linii – mówi Marcin Mikusek z AmerSport, wyłącznego dystrybutora Converse w Polsce.

Gdy kupuje się produkt z metką RED, nawet do 50 proc. z jego ceny trafia na walkę z AIDS. Mijają dwa lata, odkąd specjalne kolekcje ubrań trafiły do sklepów także w Polsce

Jego zdaniem z sezonu na sezon Polacy coraz bardziej świadomi są tego, co kupują i sprzedaż RED rośnie. Ma na to wpływ fakt, że na temat tych produktów pojawia się coraz więcej informacji. – Staramy się, aby w sklepach sprzedających te linie pojawiało się jeszcze więcej wiadomości na temat tego, czym jest produkt RED – dodaje.

– W naszym przypadku to głównie T-shirty, czy akcesoria, ale klienci raczej nie pytają, czym jest sama inicjatywa i na co trafiają pieniądze – mówi Andrzej Kardasiński, dyrektor handlowy Paradise Group, która wprowadziła do Polski markę Emporio Armani.

Na podobne pomysły wpadają też firmy polskie. Ochnik znany z kolekcji odzieży i akcesoriów ze skóry wspiera Towarzystwo Przyjaciół Dzieci – Warsztaty Terapii Zajęciowej z Miętnego pod Garwolinem. Firma wyznaczyła dziesięć produktów z kolekcji wiosennej i ze sprzedaży każdego przeznaczy po 10 złotych na rzecz ośrodka. Wszystkie rzeczy są specjalnie oznaczone, a Ochnik planuje zebrać w ten sposób 20 tys. zł, które mają zostać wydane na sprzęt rehabilitacyjny.