Czytaj więcej

Jak Polska Fundacja Narodowa śni o Hollywood

– Obecnie trwają finalne prace oraz recenzje kilku wariantów scenariuszy przygotowanych przez amerykańskiego scenarzystę. Równolegle trwa proces rozmów z zagranicznymi producentami – informuje „Rzeczpospolitą” Temistokles Brodowski z Polskiej Fundacji Narodowej. Ta instytucja, utworzona przez 17 spółek Skarbu Państwa, pracuje nad wyprodukowaniem filmu fabularnego ze „skuteczną globalną dystrybucją”, który ma promować historię Polski.

Takie plany PFN, jak i cały obóz PiS, snują od lat. – Zbierzmy pieniądze na jeden lub dwa wielkie, hollywoodzkie filmy, które pokażą, jak naprawdę wyglądała wojna w Polsce – nawoływał Kaczyński przed wyborami w 2015 roku.

Czytaj więcej

Jacek Cieślak: Miś na miarę naszych możliwości

Bohaterem przygotowywanego przez PFN dzieła ma być Merian C. Cooper, legendarny amerykański filmowiec, twórca „King Konga” z 1933 roku, który w mundurze pilota Wojska Polskiego walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Na produkcję filmu PFN przeznaczyła już ok. 8 mln zł.

Czy to się może udać? Dotąd PFN krytykowana była raczej za brak skuteczności i przepłacone projekty, takie jak zakup w 2018 roku jachtu oceanicznego za 902 tys. euro. W dodatku plany dotyczące filmu o Merianie C. Cooperze ma też amerykańska Foundation to Illuminate America's Heroes. Posiada już gotowy profesjonalny scenariusz, a jego wykorzystaniem starała się zainteresować polskie władze. Z naszych informacji wynika jednak, że PFN realizuje swój projekt filmowy niezależnie od Amerykanów.