Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego polski rynek streamingu wyhamował, a dotychczasowy lider traci popularność.
- Jak zjawisko „streamflacji” i jakość oferty wpływają na decyzje zakupowe widzów.
- Z jakich powodów Polacy masowo wracają do torrentów i kto najczęściej z nich korzysta.
- W jaki sposób abonamenty z reklamami mają być odpowiedzią na nasycenie rynku SVoD.
Netflix, największa platforma streamingowa pod względem liczby abonentów na świecie, traci na popularności w Polsce. Odsetek internautów, którzy wskazują, że jest to ich ulubiony serwis internetowy z filmami i serialami spadł w ciągu roku z 62 proc. do 56 proc. – wynika z badań WPP Media (d. Wavemaker), które opisujemy jako pierwsi.
Lekkie zwyżki popularności widać wśród serwisów z drugiej ligi, jak HBO Max (Grupa Warner Bros Discovery), Amazon Prime Video czy Canal+, który zbiera plony oferty sportowej. Spadkowy trend utrzymuje się za to w Disney+.
Spowolnienie na rynku streamingu. Winne ceny i jakość produkcji
Spadki u lidera tego segmentu rozrywki to nie przypadek. Po latach wzrostów w Polsce ustabilizował się cały rynek płatnego dostępu do platform streamingowych (SVoD). W tegorocznej edycji badania Videotrack przeprowadzonej w kwietniu i maju, odsetek internautów płacących za dostęp do serwisów streamingowych z filmami i serialami wynosił 70 proc., czyli tyle, ile przed rokiem. Statystyczny abonent kupuje średnio 2,2 subskrypcji. Tu także nie ma zmiany.
Czytaj więcej
Amerykańska platforma streamingowa ogłosiła poszerzenie zasięgu oferty opartej o reklamę o kolejne kraje. Obiecuje, że cena będzie widzom „odpowiad...
Według WPP Media to znak, że okres żywiołowych wzrostów polski rynek SVOD ma już za sobą. Autorzy raportu tłumaczą to na kilka sposobów. Wzrostami cen abonamentów, czyli w branżowym slangu – streamflacją, spadkiem atrakcyjności oferty wynikającym z mniejszych globalnych inwestycji programowych w tym segmencie, a także siłą tradycyjnych dostawców płatnej telewizji w naszym kraju.
Jak bowiem wynika z raportu, współpraca platform z operatorami i telekomami ma nie tylko efekt w postaci szybszego dotarcia do potencjalnego abonenta i długotrwałość tej relacji, ale także sprawia, że widz nadal pozostaje klientem czy to telewizji kablowej, czy platformy satelitarnej.
Widz szuka oszczędności
Co ciekawe, odsetek abonentów kupujących dostęp do platformy streamingowej za pośrednictwem tych tradycyjnych dostawców urósł w ciągu roku o ponad 10 proc. (lub 4 pkt. proc.): z 35 proc. do 39 proc.
Najczęściej robią to klienci takich serwisów jak Filmbox+, Canal+ czy HBO Max. To w ich wypadku udział sprzedaży realizowanej przez operatorów telewizyjnych lub komórkowych jest najwyższy. Z kolei największy udział sprzedaży bezpośredniej utrzymują serwis Amazonu – Prime Video, Player (Grupa Warner Bros Discovery/TVN) oraz CDA Premium.
Czytaj więcej
Medialny koncern Ellisonów, Paramount Skydance, wygrał batalię o przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN. Jak do tego doszło?
Co piąty klient kupujący streaming u operatora twierdzi, że zrezygnowałby z subskrypcji, gdyby nie mógł jej kupować w takim modelu. Może być to oznaka mniejszej zasobności portfeli gospodarstw domowych: tradycyjni dostawcy oferują usługi w pakietach, łowiąc klientów na rabaty i promocje.
Torrenty znowu w modzie. Milion użytkowników więcej
To, że zaczynamy oszczędzać pokazuje także inne dane z tego samego badania. Wynika z niego, że widzowie ponownie zwrócili się do darmowych źródeł wideo, czyli tzw. torrentów.
W ciągu roku odsetek widzów z nich korzystających urósł z 9 do 13 proc. „Oznacza to, że grupa torrentowców zwiększyła się z ok. 2 do 3 mln Polaków” – konkludują autorzy raportu.
Jak zauważają, 2026 r. przyniósł zatem liczbowy wyskok, jak i odmłodzenie grupy użytkowników torrentów. Zyskały one najmocniej wśród widzów do 34 roku życia. „Płacę za dużo abonamentów, żeby jeszcze kupować dostęp do kolejnych” – deklaruje co trzeci polski torrentowiec.
Czytaj więcej
Jak wynika z opublikowanego niedawno raportu Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej („EUIPO”), skala internetowego piractwa w UE z r...
Osoby, które nie płacą za platformy streamingowe najczęściej (40 proc. w tej podgrupie) wskazują, że to, co jest im potrzebne, mają na YouTube. 34 proc. przyznaje, że szuka oszczędności, więc ogranicza wydatki. 27 proc. deklaruje, że wystarczy im oferta tradycyjnej telewizji. Taki sam odsetek jest zdania, że ceny abonamentów są za wysokie.
Abonament z reklamami odpowiedzią na stabilizację. Użytkownicy Netfliksa deklarują
Odpowiedzią platform na te głosy mają być abonamenty przystępniejsze cenowo, ale zawierające reklamy. Takie propozycje już są na polskim rynku (ich zasięg nie jest znany), a od przyszłego roku wprowadzi swoją ofertę tego typu Netflix.
Dane z badania VideoTrack sugerują spore zainteresowanie klientów Netfliksa reklamami: dokładnie 40 proc. klientów platformy wybrałoby plan z reklamami, gdyby oznaczał on istotnie tańszy abonament i maksymalnie 4 minuty reklam na godzinę.
Czytaj więcej
Teza, że platformy streamingowe zdominują tradycyjną telewizję traci sens. Dziś zasięg i oglądalność kanałów linearnych nadawców rośnie dzięki dawn...
Platformy streamingowe nie ujawniają, ilu mają subskrybentów w Polsce. Dane Gemius/PBI za kwiecień wskazują, że Netfliksa (jego stronę www i aplikację) odwiedzili około 9,18 mln tzw. realnych użytkowników (spadek z 9,76 mln rok wcześniej) i spędzili na nim średnio 5 godzin i 54 minuty. Na drugim miejscu uplasował się serwis Max.com (4,22 mln i 4 godziny 16 minut), a na trzecim Prime Video (3,7 mln, 2 godziny 32 minuty). Pod względem czasu oglądania na trzecim miejscu uplasowała się przy tym platforma publicznego nadawcy – TVP VOD.