Viagogo twierdzi, że firma Stuarta Galbraitha, Kilimanjaro Live, "zagarnęła miliony funtów z podwójnej sprzedaży biletów”, oszukując fanów Eda Sheerana.
Kilimanjaro Live miało założyć fałszywe stoiska Viagogo podczas trasy Sheerana w 2017 roku. Firma twierdzi, że anulowano autentyczne bilety i zachęcano fanów do zakupu nowych.
Czytaj także: Czego wymagał Ed Sheeran przed koncertami w Polsce?
Sam Ed Sheeran wielokrotnie krytykował strony internetowe, które przyciągają tysiące fanów, aby odsprzedać bilety powyżej wartości nominalnej.
Viagogo twierdzi, że "konfiskując autentyczne bilety" i zmuszając fanów do kupowania nowych, Galbraithowi „każdy klient płacił dwa razy". "Oszukańczo schowano miliony funtów, podwójnie płacono za te same miejsca" - podkreśla Viagogo.
W swoim pozwie Viagogo zaznacza, że doszło do poważniejszego sporu z Galbraithem. Podkreślono, że "do niedawna” Galbraith regularnie wykorzystywał Viagogo do "sprzedaży tysięcy biletów na różne wydarzenia, prawdopodobnie bez wiedzy artystów”.
W sporze Galbraith miał wykorzystywać swoich artystów, takich jak Ed Sheeran i Red Hot Chili Peppers, aby wywierać presję na spółce.
Viagogo poinformowało również, że ma fotograficzne i filmowe dowody na poparcie swoich twierdzeń.
Stuart Galbraith nie skomentował oskarżeń.