Debata Kaczyński - Kwaśniewski z nową mocą przypomniała racje zwolenników IV i III RP. Liderzy Platformy Obywatelskiej ponownie stanęli przed koniecznością odpowiedzi na pytanie, do jakiej koalicji - i tym samym wizji Polski - chcą się przyłączyć. Na razie jednak deklaracje Donalda Tuska, że po wyborach PO będzie patronować egzotycznej idei wielkiej koalicji od PiS po SLD, pogłębiają jedynie dezorientację.
Tyrady lidera lewicy pokazały, z jaką pewnością siebie obóz III RP szykuje się do powrotu do władzy. Trudno się dziwić temu animuszowi. Wizja koalicji PO - LiD z ewentualnym dodatkiem PSL jest całkiem realna.