Reklama

Coraz bliższy powrót czerwonych Bourbonów

Platformersi, usprawiedliwiając się z mezaliansu, jakim byłaby koalicja z SLD, wskazują, że to Jarosław Kaczyński sojuszem z Samoobroną złamał niepisany nakaz unikania przez prawicę wiązania się z siłami wywodzącymi się z PRL. Grubo się mylą. Postkomuniści nie rozliczyli się z żadnego ze swoich grzechów. Przykryli je tylko podłączeniem się do chóru krytyków Kaczyńskich - pisze Piotr Semka, publicysta "Rzeczpospolitej"
Donald Tusk ucieka od decyzji, jakiej chce koalicji. Taka taktyka pomaga SLD bardziej niż jakiekolwi

Donald Tusk ucieka od decyzji, jakiej chce koalicji. Taka taktyka pomaga SLD bardziej niż jakiekolwiek debaty Kaczyńskiego z Kwaśniewskim

Foto: Fotorzepa

Reklama

Debata Kaczyński - Kwaśniewski z nową mocą przypomniała racje zwolenników IV i III RP. Liderzy Platformy Obywatelskiej ponownie stanęli przed koniecznością odpowiedzi na pytanie, do jakiej koalicji - i tym samym wizji Polski - chcą się przyłączyć. Na razie jednak deklaracje Donalda Tuska, że po wyborach PO będzie patronować egzotycznej idei wielkiej koalicji od PiS po SLD, pogłębiają jedynie dezorientację.

Tyrady lidera lewicy pokazały, z jaką pewnością siebie obóz III RP szykuje się do powrotu do władzy. Trudno się dziwić temu animuszowi. Wizja koalicji PO - LiD z ewentualnym dodatkiem PSL jest całkiem realna.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama