Reklama
Rozwiń
Reklama

Co PiS dostanie za głowę Gargas

W zamian za odwołanie wiceszefowej TVP1 PiS ma przejąć kierownictwo Radia Merkury w Poznaniu lub oddziału TVP w Gorzowie Wielkopolskim – mówią informatorzy "Rz"

Aktualizacja: 10.03.2010 02:28 Publikacja: 09.03.2010 20:12

Siedziba TVP

Siedziba TVP

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Czy działania członków zarządu TVP związanych z PiS, które pomogły SLD w odwołaniu Anity Gargas z funkcji wiceszefowej telewizyjnej Jedynki, przyniosą partii Jarosława Kaczyńskiego udział w medialnych łupach?

– Burza, jaką wywołała ta sprawa w naszej partii, sprawiła, że medialna koalicja z SLD zawisła na włosku. Ludzie za nią odpowiedzialni wytargowali dodatkowe "łupy" – mówi "Rz" polityk PiS.

Jak ustaliliśmy, w grę wchodzą funkcje kierownicze w zarządzie poznańskiego Radia Merkury albo lubuskim oddziale TVP. – W lubuskiej telewizji muszą zajść zmiany, bo sytuacja oddziału jest bardzo zła – mówi zielonogórski poseł PiS Marek Ast. Ale zastrzega: – Nie uczestniczę w żadnych rozmowach.

Według naszych informatorów z PiS oddział TVP najprawdopodobniej przypadnie jednak lewicy. Dlaczego? Bo to region, w którym bardzo silne wpływy ma jej poseł Bogusław Wontor. – Nic mi o tym nie wiadomo. Jestem przeciwnikiem układów z PiS – ucina parlamentarzysta.

Jednak partii Jarosława Kaczyńskiego ma bardziej zależeć na poznańskim Radiu Merkury. – Jest popularne w Poznaniu, bastionie PO – przekonuje nasz informator. Jak udało nam się ustalić, w PiS pojawiła się koncepcja, by prezesem radia został jeden z bliskich współpracowników Gargas. Miałaby to być rekompensata za odwołanie jej z funkcji. Zdaniem naszych informatorów pomysł blokują osoby odpowiedzialne za medialną koalicję z SLD, które wolą, aby kontrolę nad rozgłośnią przejęli ludzie posła PiS Adama Hofmana, zwolennika politycznej koalicji z SLD.

Reklama
Reklama

Do zmiany prezesa Radia Merkury (obecnie jest nim Piotr Frydryszek, niezwiązany ani z PiS, ani SLD) najprawdopodobniej dojdzie w maju, po zakończeniu kadencji obecnego zarządu.

– To jest spółka Skarbu Państwa, więc o składzie zarządu decyduje rada nadzorcza, która liczy pięć osób – kwituje pytania Witold Czarnecki, wielkopolski poseł PiS.

Tyle że w radzie większość ma PiS. Przewodniczący Robert Pietryszyn to bliski znajomy posła Hofmana. Z PiS kojarzeni są też Dariusz Szymczak, Katarzyna Materna i prof. Tomasz Naganowski. W poniedziałek członkowie rady mieli zająć się uchwałą dotyczącą powiększenia zarządu. – Liczy on dwie osoby, więc pracuje w niepełnym składzie – mówi "Rz" Pietryszyn.

Do zarządu miał zostać oddelegowany jeden z jej członków. Padało nazwisko Szymczaka. Ostatecznie jednak ten punkt wypadł z porządku obrad.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama