Reklama
Rozwiń
Reklama

Kolejny proces za książkę Zyzaka

Możliwa jest ugoda w procesie, jaki wytoczył wydawcy książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie Józef Drogoń, autor kilku wykorzystanych w niej zdjęć.

Publikacja: 21.07.2011 14:00

Przed krakowskim sądem rozpoczął się dziś proces, w którym autor fotografii domagał się dotąd od wydawnictwa ARCANA zamieszczonych w książce "Lech Wałęsa. Idea i historia" m.in. zaprzestania ich rozpowszechniania oraz zniszczenia pozostałego nakładu książki. Jak twierdzi, pozwolił Pawłowi Zyzakowi tylko na wykorzystanie swych zdjęć w pracy magisterskiej, a nie w książce, która przynosi komercyjne zyski.

Reprezentujący strony procesu prawnicy zgodzili się jednak z sugestią sędziego, iż skoro nakład książki jest wyczerpany, a wydawnictwo nie zamierza go wznawiać, istnieje szansa zawarcia ugody. Mecenas Ryszard Rydiger domaga się w imieniu autora zdjęć m.in. zwrotu poniesionych kosztów.

Jeśli do porozumienia nie dojdzie, wydawnictwo zamierza przedstawić m.in. jako dowód nagranie rozmowy, z której wynika, iż Józef Drogoń zezwolił na wykorzystanie swoich fotografii w książce. Szczegółów adwokat ARCANÓW jednak na razie nie zdradza.

To kolejny proces, jaki wytoczono krakowskiemu wydawnictwu po publikacji książki Pawła Zyzaka. Autor napisał w niej m.in., że były przywódca Solidarności był agentem SB, w czasach młodości miał nieślubne dziecko, a jako młody chłopiec "sikał do kropielnicy".

Wydawcę pozwała wcześniej córka Lecha Wałęsy Anna Domińska, twierdząc, że książka narusza jej dobra osobiste i rani uczucia. W lipcu 2010 roku sąd uznał jednak, że córka Lecha Wałęsy nie wykazała naruszenia dóbr osobistych, bo nawet nie stawiła się przed krakowskim sądem. Jej pełnomocnik, którym także był mecenas Ryszard Rydiger, twierdził, iż byłby to zbytni zaszczyt dla przeciwników procesowych, gdyby Anna Domińska pojawiła się w sądzie.

Reklama
Reklama

Wcześniej sam Rydiger pozwał wydawnictwo, twierdząc, że książka narusza także jego dobra osobiste, zwłaszcza godzi w szacunek, jaki żywi on od lat dla Lecha Wałęsy. Sąd oddalił ten pozew, uznając, że dobra adwokata nie zostały w tym wypadku naruszone.

Mecenas założył także Wydawnictwo Arcana sp. z o. o., o nazwie bardzo zbliżonej do oficyny, z którą się procesował i twierdził, że to ona narusza interesy jego firmy. Twierdził także, że zamierza publikować książki „propagujące kulturę prawną w kraju". Nawet jeśli wydawnictwo mieściło się na 2 mkw. korytarza, jaki za 100 zł miesięcznie wynajmował w krakowskiej kancelarii, gdzie pracuje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama