Za kilka dni policja na polecenie sądu może odebrać rodzinie państwa Bajkowskich dzieci i doprowadzić je do domu dziecka. Czy uda się zatrzymać skandaliczną decyzję krakowskiego sądu rodzinnego i uratować całość rodziny?
Po publikacji „Rzeczpospolitej"
zdecydowane działania w tej sprawie zapowiedzieli minister sprawiedliwości Jarosław Gowin i rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz.
- Sprawą opisaną w „Rzeczpospolitej" w artykule „Bidul dla pełnej rodziny" zajął się RPO. W najbliższym czasie wystąpimy do sądu o nadesłanie kopii wyroku z uzasadnieniem i opinii wydanych w tej sprawie przez biegłych - poinformowała nas Anna Kabulska z biura prasowego rzecznika praw obywatelskich.
W czwartek opisaliśmy dramat rodziny państwa Bajkowskich z Krakowa. To zwykła rodzina z trójką dzieci w wieku 10-13 lat. W 2010 roku rodzice zgłosili się o pomoc do Krakowskiego Instytutu Psychologii przychodzi rodzina Bajkowskich. Rodzice z własnej inicjatywy chcą rozwiązać swoje problemy – ich starsi synowie nie lubią chodzić do szkoły. Rodzina odbywa w Instytucie siedem spotkań rodzinnych i osiem małżeńskich. W trakcie terapii okazuje się, że wcześniej ojciec stosował jako formę kary wobec dzieci „klapsy". Gdy po roku rodzice zrezygnowali z terapii Instytut zawiadomił sąd o rzekomym stosowaniu w rodzinie przemocy wobec dzieci.